Dużo czwórek i dwie piątki. Tak Legia grała z Lechią Gdańsk [OCENY]

Po dobrej i efektownej grze Legia wygrała w z Lechią 3:1. Zobacz, jak oceniliśmy (w skali 1-6) legionistów za sobotnie zwycięstwo w Gdańsku.


Duszan Kuciak 3+. Na pierwszą interwencję czekał aż do 27. minuty, gdy bardzo pewnie złapał piłkę po kąśliwym dośrodkowaniu Grzegorza Wojtowiaka. Bez szans przy golu dla Lechii. Poza tym nie miał wiele pracy dzięki dobrze zorganizowanej defensywie.

Łukasz Broź 3+. Miał dużo pracy na prawej stronie z aktywnym Michałem Makiem, ale dobrze sobie radził. Potrafił dobrze podłączyć się do ataku jak choćby w 30. minucie, gdy zagrywał w kierunku Kucharczyka. Nieźle współpracował z Guilherme. W 45. minucie rozpaczliwym wślizgiem uratował Legię przed stratą bramki.

Jakub Rzeźniczak 4+. Znowu niepotrzebnie próbował długich zagrań, które trafiały do obrońców Lechii, jednak to jedyny minus jego występu. Kapitan Legii wreszcie emanował pewnością, wygrywał pojedynki jeden na jeden i nie popełniał błędów. Być może mecz z Lechią pozwoli mu wrócić na właściwe tory.

Igor Lewczuk 4+. Nieźle wprowadzał piłkę, nie notował prostych strat. W defensywie zaliczył sporo przechwytów dzięki dobremu czytaniu gry. Wydaje się, że Lewczuk idealnie pasuje do taktyki Czerczesowa, która stoperom nakazuje wychodzić wysoko za napastnikami i agresywnie ich atakować. Kolejny dobry występ w Legii Czerczesowa.

Tomasz Brzyski 3. Grał szybko, dokładnie, znajdując odpowiedni balans między atakiem, a obroną. W pierwszej połowie mógł zaliczyć asystę po szybkim wyrzucie z autu do Michała Kucharczyka. W defensywie bez zarzutu, ale te stałe fragmenty gry...

Michał Pazdan 5. Pirania. Twardy i nieustępliwy, w defensywie niemal bezbłędny, z mnóstwem przechwytów na koncie. Ale w ataku potrafił też zaskoczyć dobrą prostopadłą piłką jak choćby w 20. minucie, gdy zagrywał do Nemanji Nikolicia. Gdyby miał więcej szczęścia mógł nawet wpisać się na listę strzelców po wrzutce Brzyskiego.

Tomasz Jodłowiec 4+. Aktywny, piłka często spadała pod jego nogi nawet po przypadkowych przebitkach. Miał udział przy piękne akcji bramkowej gdy efektownym krzyżakiem zagrywał do Guilherme i sam podwyższył na 3:1 wykorzystując dobre podanie Ondreja Dudy. Takiego Jodłowca jak w sobotę potrzebuje Legia.

Guilherme 4. Nie miał łatwego życia z obrońcami Lechii, ale sam też nie odpuszczał w siłowych pojedynkach. Strzelił pierwszą bramkę po pięknej akcji, którą sam zapoczątkował. To był wreszcie Guilherme z początku sezonu: przebojowy, waleczny i efektywny.

Ondrej Duda 3+. Więcej grał wreszcie na jeden, dwa kontakty, nie wdając się w niepotrzebne dryblingi. Co prawda długo się rozkręcał, ale 58. minucie wreszcie zagrał tak, jak się od niego oczekuje. Minął obrońcę, zagrał w tempo do Jodłowca i legioniści znów mieli dwa gole przewagi. Obiecujący występ.

Michał Kucharczyk 2+. Poza jedną akcją gdy uciekł obrońcom Lechii w pierwszej połowie zupełnie niewidoczny. Bez udanych dryblingów, bez wygranych pojedynków. Po przerwie było trochę lepiej, ale Kucharczyka stać na więcej.

Nemanja Nikolić 5. Długimi fragmentami szukał dla siebie miejsca na skrzydłach, ale przez to brakowało go w polu karnym gospodarzy. Jednak w kluczowych momentach był tak, gdzie być powinien. Najpierw zaliczył asystę po przytomnym odegraniu do Guilherme, a na początku drugiej połowy sam podwyższył wynik wykorzystując fatalny błąd Maricia. 16 goli w 14 meczach, Serb idzie na rekord.

Vranjes, Saganowski, Bereszyński Grali zbyt krótko, by ich ocenić.