Sport.pl

Stanisław Czerczesow sprytniejszy od Jose Mourinho. Nie pozwolił lekarzom wbiec na boisko?

- Dokładnie obserwuje grę, znam się na biomechanice. Poza tym co innego, gdyby sytuacja dotyczyła napastnika, a nie środkowego obrońcy. Wtedy pewnie pozwoliłbym na interwencję - wytłumaczył Stanisław Czerczesow sytuację z końcówki meczu z Club Brugge (1:1), kiedy lekarze Legii nie wbiegli na boisko, by udzielić pomocy faulowanemu Jakubowi Rzeźniczakowi.


Była końcówka 81. minuty. Z lewej strony pola karnego Tuura Dierckxa ładnym zwodem minął Tomasz Brzyski. Po chwili zagrał do Tomasza Jodłowca, ale obrońcy Brugge zablokowali jego podanie i wybili piłkę w kierunku środkowej linii boiska. Tam wystartowali do niej Jakub Rzeźniczak i Leandro Pereira, który sfaulował legionistę.

- Wydaje mi się, że nadepnął mnie specjalnie, ale takie sytuacje się w piłce zdarzają, nie ma co tego roztrząsać i analizować - zbagatelizował po meczu Rzeźniczak.

W trakcie meczu całe zajście na boisku - patrząc na reakcję Rzeźniczaka, który upadł na murawę i zwijał się z bólu - wyglądało jednak groźnie. Na tyle, że sędzia przerwał grę, a lekarz z masażystą Legii poderwali się z ławki rezerwowych, by udzielić Rzeźniczakowi pomocy. Wtedy błyskawicznie do akcji wkroczył Czerczesow. Rosjanin coś krzyknął i pogroził palcem. Wyglądało to tak, jakby nie pozwolił członkom sztabu medycznego wbiec na boisko.



- Dokładnie obserwuje grę, a poza tym znam się na biomechanice. Jeśli lekarze weszliby wtedy na murawę i razem z nimi zszedłby środkowy obrońca, nawet na chwilę, to byłby to dla nas problem, duże utrudnienie - powiedział po meczu rosyjski szkoleniowiec. - Co innego, gdyby sytuacja dotyczyła napastnika. Wtedy pewnie pozwoliłbym im na interwencję - dodał.

Rosjanin zareagował szybko, a na pewno szybciej niż José Mourinho, który w sierpniowym meczu ze Swansea nie upilnował Evy Carneiro. Lekarka Chelsea pod koniec spotkania wbiegła wtedy na murawę, by udzielić pomocy Edenowi Hazardowi. Jej zachowanie rozwścieczyło portugalskiego szkoleniowca na tyle, że po meczu zarzucił jej ignorancję, brak wiedzy o futbolu, i odsunął ją od zespołu.

W piątek doktor Legii Maciej Tabiszewski zaprzeczył jednak na Twitterze, by wpływ na decyzję o nie wbiegnięciu na boisko miał Czerczesow.





Czerczesow na pomeczowej konferencji twierdził inaczej. Ale z perspektywy boiska i tej sytuacji nie ma to aż tak dużego znaczenia, bo Rzeźniczak sam o własnych siłach podniósł się z murawy, spojrzał w kierunku ławki i chwilę później kontynuował grę po tym, jak arbiter wznowił ją rzutem sędziowskim.

Oficjalnie: koniec beki z Lecha! Czyżby? [MEMY]




Czy Legia wyjdzie z grupy w Lidze Europy?
Więcej o:
Komentarze (13)
Stanisław Czerczesow sprytniejszy od Jose Mourinho. Nie pozwolił lekarzom wbiec na boisko?
Zaloguj się
  • bigosmiszczu

    Oceniono 2 razy 2

    Wiedziałem od początku że Czerczesow jest sprytniejszy od Hose Murinjo !!!

  • bigosmiszczu

    Oceniono 2 razy 2

    Wiedziałem od początku że Czerczesow nie pozwoli wbiec lekarzom na murawę w tym meczu !!!

  • j0922

    Oceniono 1 raz 1

    W przyszłym tygodniu Czerczesow przeprowadzi rekonstrukcję więzadeł krzyżowych, a piłkarz po dwóch dniach będzie strzelał bramki.

  • peterjk

    0

    Jeden troll opanował to forum całkowicie, w Wy nic. Niedlugo juz tylko spam bedzie na tej stronie.

  • Wiesiek Kamiński

    Oceniono 4 razy 0

    trener może i ma wiedzę,ale te ołowiane piłkarzyki ? wątpię...!...taki piłkarzyk woli się przewrócić poskamlać,aby odpocząć,byc minutę w głównej roli aże czas ucieka,szkodzi drużynie to On ma to w dupie bo On nie jest od myślenia...poziom piłkarza !

  • lw73

    Oceniono 4 razy 0

    Cwana bestia:)

  • kurw_powiem_cos

    Oceniono 1 raz -1

    A moze po prostu stwierdzil, ze temu drewniakowi i tak nic nie pomoze?

  • zewsi

    Oceniono 4 razy -2

    Z dwunastu artykułów w dziale sport na gazeta.pl dziewięć traktuje o Legii.
    Kogoś chyba ostro po..... kręciło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX