Rzeźniczak, Lewczuk i Pazdan z czwórkami, są też dwie jedynki. Tak Legia grała z Club Brugge [OCENY]

Po słabej pierwszej i nieco lepszej drugiej połowie Legia zremisowała 1:1 z Club Brugge. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów po tym meczu (w skali 1-6).
Dusan Kuciak 2+. Słowak mógł lepiej zachować się przy akcji bramkowej Brugii, bo choć przy strzale Brandona Mechele był zasłonięty, to uderzenie było na tyle lekkie, że nie powinien "wypluć" go pod nogi Davy'ego De Fauwa. Duże słowa uznania należą mu się jednak za interwencję z 53. minuty, gdy świetnie obronił mocny strzał z dystansu. Poza tym dużo pracy miał tylko przy dośrodkowaniach.

Łukasz Broź 3+. Dobry występ. 29-latek nie dawał się szybkiemu Jose Izquiedro, umiejętnie się ustawiał, wyprzedzał rywala, twardo trzymał się na nogach. Wydaje się jednak, że Broź mógł częściej i bardziej zdecydowanie podłączać do akcji ofensywnych.

Jakub Rzeźniczak 4. Twardy i zdecydowany, po jednym ze starć z kapitanem Legii napastnik Brugii Jelle Vossen niemal przeleciał przez bandy reklamowe otaczające boisko. 28-latek dobrze dyrygował też całą obroną warszawian, którzy często łapali rywali na spalonym.

Igor Lewczuk 4. Pewny punkt obrony - skuteczny w powietrzu i w indywidualnych pojedynkach z napastnikami gości. Lewczuk przez całe spotkanie imponował pewnością siebie i spokojem. Wydaje się, że 29-latek u nowego trenera będzie zawodnikiem podstawowej jedenastki.

Tomasz Brzyski 3. Miał dużo pracy z Abdoulayem Diabym, ale radził sobie dobrze i nie popełniał większych błędów. Nie gorzej było w ofensywie - Brzyski często podłączał się do ataku, wspomagając Michała Kucharczyka, jednak żadne z jego dośrodkowań nie zostało zamienione na gola.

Tomasz Jodłowiec 3. W pierwszej połowie zupełnie nie przypominał zawodnika, który w niedzielę w meczu z Cracovią zaliczył trzy asysty. Jodłowiec był niewidoczny, zagubiony i spóźniony w obronie - kilka razy na pełnym sprincie musiał gonić zawodników Brugii. W 51. minucie zanotował jednak świetną asystę drugiego stopnia i od tego momentu grał już na swoim poziomie.

Michał Pazdan 4. Wygląda na to, że reprezentant Polski musi zacząć oswajać się z myślą, że u Czerczesowa będzie występował w środku pola. W defensywie - mnóstwo przechwytów i dużo agresji, jakiej oczekuje Rosjanin. Gorzej było z rozegraniem piłki. W przekroju całego meczu reprezentant Polski zasłużył jednak na dobrą ocenę.

Dominik Furman 1+. Słaby występ 22-latka. Grając na pozycji ofensywnego pomocnika, ani specjalnie nie wspomagał Nikolicia, ani grających w środku pola Pazdana i Jodłowca. O tym, że legionista nie wywiązywał się dobrze ze swoich zadań, świadczy to, że Czerczesow zdjął go z boiska już po 45 minutach.

Guilherme 1+. Zaczął z dużym animuszem, pokazywał się do gry, dryblował, ale też sporo piłek tracił. Z minuty na minutę był jednak coraz mniej widoczny, odstawał od rywali szczególnie w pojedynkach siłowych. Zmieniony już w przerwie.

Michał Kucharczyk 3+ Występ trudny do oceny. Kucharczyk często był niedokładny, łatwo tracił piłkę, podejmował złe decyzje, jednak to on strzelił wyrównującą bramkę. 23-latek może tylko żałować, że spokojniej nie zachował się w 48. minucie, gdy mając przed sobą tylko bramkarza, strzelił obok słupka.

Nemanja Nikolić 3. Próbował na prawej, próbował na lewej, cofał się do drugiej linii, jednak był dobrze odcinany od podań. Serb w czwartek wykonał mnóstwo pracy, nie zatrzymywał się nawet na moment, walczył, starał się tyłem do bramki. Okazji do pokonania Sebastiena Bruzzese jednak nie miał. Szkoda.

Ondrej Duda 2+. Zmienił Dominika Furmana już po przerwie i już po chwili powinien mieć na swoim koncie asystę, ale Kucharczyk pomylił się w dobrej sytuacji. 20-latek rozruszał ofensywę Legii, starał się być pod grą, szukał prostopadłych zagrań. Wciąż jednak w jego poczynaniach jest za dużo niedokładności.

Iwan Triczkowski 3+ Dobry występ. Triczkowski czuł się zdecydowanie lepiej w walce z graczami Brugii niż grający w pierwszej połowie Guilherme. Zaliczył asystę, w defensywie skutecznie wspomagał Brozia. W 83. minucie mógł zostać bohaterem, jednak nieczysto trafił w piłkę.

Aleksandar Prijović. Grał zbyt krótko, by go ocenić.

Oficjalnie: koniec beki z Lecha! Czyżby? [MEMY]




Czy Legia wyjdzie z grupy w Lidze Europy?