Kuciak i Pazdan najlepsi, pozostali nieźle lub przeciętnie. Tak Legia grała z SSC Napoli [OCENY]

Legioniści biegali, walczyli, ale gdy Napoli przyspieszyło po przerwie, to mogli tylko podziwiać bramki strzelane przez Włochów. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów po porażce z Napoli (w skali 1-6)


Duszan Kuciak 4 Bez szans przy golach Driesa Mertensa i Gonzalo Higuaina. Słowak nie może mieć do siebie pretensji. Kilkakrotnie ratował Legię, szczególnie w ostatnich dwudziestu minutach meczu. To dzięki niemu Napoli nie wyjechało z Warszawy z większym dorobkiem bramkowym.

Bartosz Bereszyński 3 Miał dużo pracy z aktywnym na prawej stronie Mertensem, jednak radził sobie przyzwoicie. Może zaczął niepewnie i momentami brakowało mu dokładności, jednak szybko się z tego letargu ocknął. W drugiej połowie często podłączał się do akcji ofensywnych, jednak nie przyniosło to pożądanego efektu.

Jakub Rzeźniczak 2+ To on w dużej mierze odpowiada za pierwszą bramkę dla Napoli. Kapitan Legii nie przypilnował Driesa Mertensa, a ten mocnym strzałem głową pokonał Kuciaka. Szkoda tej sytuacji, bo 29-latek do tego momentu dobrze dyrygował defensywą warszawian. Przy drugiej też powinien zachować się lepiej, ale to był Higuain...

Igor Lewczuk 3+ Miał zaskakująco dużo ochoty do gry ofensywnej, jakby przed meczem zjadł wiaderko witamin. Pewny w swoich interwencjach, zdyscyplinowany i skuteczny w powietrzu. Grał cały czas na pograniczu faulu, ale tak trzeba grać z takim rywalem jak Napoli.

Tomasz Brzyski 2+ Miał za rywala Jose Callejona i w pierwszych 45 minutach radził sobie bardzo dobrze. Nadążał za akcjami rywali, nie nabierał się na zwody Hiszpana. Niestety tuż po przerwie nie zablokował dośrodkowania prawego pomocnika Napoli, a ten zanotował asystę przy golu Mertensa. Brzyski często podłączał się do ataku, kilka razy dośrodkowywał, jednak albo niecelnie, albo w polu karnym był tylko osamotniony Aleksandar Prijović.

Tomasz Jodłowiec 3+ Wrócił po kontuzji szybciej, niż można się było spodziewać, bo już po trzech tygodniach. Jodłowiec dobrze wszedł w mecz, zanotował kilka przechwytów, co wyraźnie nakręciło go na kolejne minuty. Nie panikował, grał na jeden-dwa kontakty, wygrywał pojedynki główkowe, wreszcie przypominał siebie sprzed kilku miesięcy. W 73. minucie minimalnie niecelnie uderzył głową po dośrodkowaniu Brzyskiego.

Michał Pazdan 4 Zastąpił w środku pomocy pauzującego za kartki Dominika Furmana, jednak miał inną rolę niż 22-latek. Pazdan przede wszystkim wspomagał defensywę i przecinał akcje Napoli. Gdy Włosi atakowali - pełnił rolę piątego defensora. Reprezentant Polski dobrze czytał grę, konsekwentnie uprzykrzał życie Gabbiadiniemu. W 28. minucie uratował Legię przed stratą bramki, gdy wyręczył Kuciaka na linii bramkowej.

Guilherme 3 W meczu z Napoli zagrał na pozycji wysuniętego środkowego pomocnika, a nie za plecami napastnika, jak się mogło wydawać. Brazylijczyk pokazywał się kolegom, próbował brać na siebie ciężar rozgrywania akcji. Jego zadaniem jest jednak stwarzanie okazji napastnikom, a tych w meczu z Napoli zabrakło.

Michał Kucharczyk 3+ Pod nieobecność w składzie Nikolicia to on starał się pełnić rolę drugiego napastnika. Często zbiegał do środka, pokazywał się, ale był odcinany od podań. Potrafił zagrać błyskotliwie, ale też tak, by cały stadion dostawał palpitacji serca. Trzeba dodać, że Kucharczyk dużo pomagał Brzyskiemu w obronie i wykonał mnóstwo sprintów od jednego pola karnego do drugiego. Zmieniony w 62. minucie przez Nemanję Nikolicia.

Iwan Triczkowski 3 Pierwszy raz od pierwszej minuty w barwach Legii. Gdyby lepiej przymierzył już w 15. minucie, mógł dać Legii prowadzenie. Dobrze rozumiał się z Prijoviciem i Guilherme, gorzej współpracował z Bereszyńskim. Macedończyk szybko wkomponował się w drużynę i widać, że warszawianie będą mieli z niego dużo pożytku. W meczu z Napoli sił starczyło mu jednak na nieco ponad 60 minut.

Aleksandar Prijović 3 To on oddał pierwszy celny strzał na bramkę Gabriela. Prijović walczył, pokazywał się do gry, dobrze zgrywał piłkę do kolegów. Momentami wydawało się, że jest osamotniony z przodu, jednak nawet wtedy potrafił się zastawić i poczekać na podłączających się do akcji partnerów. Szwajcar może żałować, że zbyt długo zwlekał ze strzałem w drugiej połowie po zagraniu Guilherme, bo była to jedyna sytuacja w drugiej połowie, po której mógł się wpisać na listę strzelców.

Ondrej Duda 2 Wracający po kontuzji Słowak zmienił w 62. minucie Iwana Triczkowskiego. Niczym się nie wyróżnił.

Nemanja Nikolić 2 Serb mecz rozpoczął na ławce rezerwowych, co zostało odebrane jako sensacja. Na boisku pojawił się dopiero po godzinie gry. Pierwszy strzał oddał już po kilku minutach, jednak uderzył prosto w bramkarza Napoli. Gry zespołu znacząco nie odmienił.

Rafał Makowski - grał zbyt krótko, by go ocenić.