Guilherme: Uraz jest bolesny, ale nie na tyle, bym nie mógł zagrać z Napoli

- Ten uraz jest bolesny, nieprzyjemny, ale nie na tyle poważny, bym nie mógł zagrać w czwartek z Napoli - mówi Guilherme, który w spotkaniu z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza opuścił boisko z kontuzją uda.


Guilherme w niedzielnym spotkaniu z Termalicą (1:1) został zmieniony w 82. minucie po tym, jak kilka minut wcześniej zderzył się z Dariuszem Jareckim. W poniedziałek skrzydłowy Legii pojawił się w klubie, gdzie przechodził tylko zabiegi, ale od wtorku już normalnie trenuje z zespołem. - Ten uraz jest bolesny, nieprzyjemny, ale nie na tyle poważny, bym nie mógł zagrać w czwartek z Napoli - stwierdził 24-letni Brazylijczyk.

W poprzednim sezonie Henningowi Bergowi zdarzało się wystawiać Guilherme na lewej obronie, ale w obecnych rozgrywkach Norweg już nie kombinuje z jego pozycją. Brazylijczyk regularnie gra na prawym skrzydle. I to z dobrym skutkiem - w 20 spotkaniach zaliczył trzy gole oraz trzy asysty. - Nie ukrywam, że na tej pozycji czuję się najlepiej. Ale jeśli trener przyszedłby do mnie i powiedział, że mam znowu grać na lewej obronie czy jakiejkolwiek innej pozycji, to zagram - mówi.

W tym sezonie Guilherme jest jedną z jaśniejszych postaci w zespole, ale jak podkreślił ostatnio w rozmowie z serwisem Legia.Net, liderem drużyny się nie czuje. - W szatni są inne wielkie postacie - jak Duszan Kuciak, Marek Saganowski, Ivica Vrdoljak czy nasz obecny kapitan Jakub Rzeźniczak. Oni dbają o atmosferę, potrafią postawić do pionu, gdy jest taka potrzeba. To są starsi piłkarze, my jesteśmy młodsi i mamy w stosunku do nich ogromny szacunek.

Guilherme na skrzydle gra dobrze, ale forma całej drużyny faluje. - Nagromadzenie meczów jest duże, każdy ligowy rywal, który do nas przyjeżdża, daje z siebie więcej niż zwykle, chce się pokazać, ale to nas nie tłumaczy. Takich wpadek jak w meczu z Termalicą i Zagłębiem trzeba unikać. U siebie ogrywać musimy wszystkich. Nawet Napoli - kończy Guilherme.

Kłopoty kadrowe Berga przed meczem z Napoli są coraz mniejsze. Niegotowi do gry są jedynie Michał Masłowski, Michał Żyro i Ivica Vrdoljak. Od początku tygodnia trenuje już Ondrej Duda (mięsień dwugłowy uda), a od wtorku Tomasz Jodłowiec (staw skokowy). Nic się nie dzieje też z Aleksandarem Prijoviciem, który po meczu z Termalicą zgłaszał drobne problemy mięśniowe.

Jakim wynikiem zakończy się mecz Legia - Napoli?