Sport.pl

Młodzieżowa Liga Mistrzów. Pierwszy krok Legii w Europie już w środę

- Do Liteksu podchodzimy z pokorą, ale również świadomi własnej wartości. Wierzę, że zagramy dobrze, ale przede wszystkim mądrze, bo stać nas na to - mówi przed pierwszym meczem Młodzieżowej Ligi Mistrzów trener juniorów Legii Piotr Kobierecki.


W środę młodzi piłkarze Legii rozpoczną rywalizację w pierwszej rundzie UEFA Youth League, zwanej Młodzieżową Ligą Mistrzów. Rywalem warszawian w wyjazdowym spotkaniu będzie bułgarski Litex Łowecz. Ze zgłoszonych we wrześniu 37 graczy klub w poniedziałek wieczorem wybrał 18-osobową kadrę, która poleci do Bułgarii.

Już wcześniej było wiadomo, że nie znajdzie się w niej 19-letni pomocnik Rafał Makowski. - Bardzo chcielibyśmy mieć ze sobą Rafała, ale musi zostać w Warszawie ze względu na dobro pierwszej drużyny. Ponieważ będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Napoli, nie ma innego wyjścia - mówi trener juniorów Legii Piotr Kobierecki.

Do ostatniej chwili ważyły się losy innego zawodnika pierwszej drużyny, Roberta Bartczaka. - Robert poleci z nami, jeśli ze zdrowiem Guilherme będzie wszystko dobrze. Czasami bywa tak, że zmiana na jednej pozycji pociąga za sobą cały łańcuszek zmian. Dlatego to dla nas tak istotne - mówił przed wieczornym treningiem pierwszego zespołu Kobierecki. Po zajęciach okazało się, że Brazylijczyk może grać, więc na pokład samolotu do Sofii może wejść Bartczak.

Nieobecność Makowskiego to jedyne zmartwienie, jakie przed meczem z Liteksem ma sztab Legii. Większość zawodników, którzy walczyli o wyjazd do Bułgarii, grała w weekend w spotkaniach rezerw Legii w III lidze i zespołu juniorów w CLJ. Oba zespoły wygrały swoje mecze odpowiednio 4:0 ze Startem Otwock i 7:0 z Koroną Kielce. - Po tych spotkaniach mieliśmy w sztabie bardzo duży ból głowy, ale życzmy sobie tylko takich problemów. Wielu zawodników zgłosiło akces do gry z Liteksem, jednak do samolotu może wsiąść tylko 18 graczy - przyznaje trener. W kadrze meczowej znaleźli się m.in. Adam Ryczkowski i Mateusz Hołownia, którzy otarli się o grę w pierwszej drużynie Legii.

Wybrana osiemnastka i sztab szkoleniowy spotkają się we wtorek rano na wspólnym śniadaniu w klubie. Po nim legioniści wyruszą na lotnisko, z którego kilka minut po godz. 11 wylecą do Sofii. Ze stolicy Bułgarii pojadą dwie godziny autokarem do Łowecza. - Wieczorem odbędziemy przedmeczowy trening na boisku Liteksu. Po zajęciach wrócimy do hotelu i pozostanie nam już tylko oczekiwanie na mecz - mówi Kobierecki.

Co wiadomo o środowym rywalu Legii? - Głębsza analiza Liteksu już za nami. Oczywiście nie zdradzę ich słabych punktów, ale takie też zespół z Łowecza ma. Wiemy, na co ich stać w defensywie, jak również w ofensywie, wiemy, jak przechodzą z obrony do ataku. Bułgarzy bazują przede wszystkim na indywidualnościach, mają niezwykle groźny ofensywny tercet: Kiril Despodow, Tonislaw Jordanow i Aleksandar Georgiew. Musimy na nich uważać.

Kobierecki szansę na awans do drugiej rundy ocenia pół na pół i liczy, że na wyjeździe uda się jego piłkarzom strzelić przynajmniej jedną bramkę. - Do Liteksu podchodzimy z pokorą, ale również świadomi własnej wartości. Myślę, że trudno wskazać faworyta tej rywalizacji. Wierzę, że zagramy dobrze, ale przede wszystkim mądrze. Każdy gol strzelony na wyjeździe bardzo przybliży nas do awansu, a mamy duży potencjał ofensywny. Mam nadzieję, że to, co prezentujemy na naszym podwórku, pokażemy również w środę - zakończył trener Legii.

Początek meczu 1. rundy UEFA Youth League Litex - Legia w środę o godz. 18.

Kadra Legii na mecz z Liteksem:

Bramkarze: Maciej Bąbel, Radosław Majecki. Obrońcy: Mateusz Hołownia, Arkadiusz Najemski, Bartosz Skowron, Jakub Szrek, Mateusz Żyro. Pomocnicy: Grzegorz Aftyka, Robert Bartczak, Filip Karbowy, Miłosz Kozak, Konrad Michalak, Adrian Małachowski, Miłosz Szczepański, Michał Trąbka, Bartłomiej Urbański. Napastnicy: Tomasz Nawotka, Adam Ryczkowski.





Jak daleko zajdzie Legia w UEFA Youth League?
Więcej o: