Najlepszy Kuciak, ofensywa na jedynkę. Tak Legia grała z Termalicą [OCENY]

Po bardzo słabym meczu Legia tylko zremisowała z debiutującą przy Łazienkowskiej Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów za mecz z beniaminkiem ekstraklasy.


Dusan Kuciak 4 Mimo błędu przy bramce dla Termaliki i tak był najlepszym z legionistów. Słowak kilkakrotnie ratował zespół przed stratą gola, popisując się m.in. świetną interwencją w 92. minucie, gdy końcami palców przeciął dośrodkowanie zmierzające do stojącego przed pustą bramką Wojciecha Kędziory. Koledzy powinni podziękować Kuciakowi, bo tylko i wyłącznie dzięki niemu uratowali punkt w meczu z beniaminkiem ekstraklasy.

Łukasz Broź 2+ Wskoczył do wyjściowej jedenastki kosztem Bartosza Bereszyńskiego, jednak zagrał tylko poprawnie. W defensywie nie popełniał co prawda większych błędów, jednak brakowało mu dokładności w akcjach ofensywnych, szczególnie w końcowych fragmentach meczu. Prawy obrońca wciąż nie prezentuje takiej formy jak w ubiegłym sezonie.

Jakub Rzeźniczak 2+ Dobrze się ustawiał i kilkakrotnie wyprzedzał graczy gości. W powietrzu wygrał wszystkie pojedynki, które były do wygrania. Jednak to właśnie kapitanowi Legii uciekł Martin Juhar i wyprowadził Termalicę na prowadzenie.

Michał Pazdan 3 Zaczął nerwowo, widać, że wypadł z rytmu meczowego. Źle się ustawiał, miał problemy z wyprowadzeniem piłki. Z minuty na minutę grał jednak coraz pewniej, agresywnie atakował zawodników gości. 28-latek nie powinien mieć do siebie pretensji za niedzielny występ.

Tomasz Brzyski 3+ Dwa duże błędy w ustawieniu w pierwszej połowie, jednak za każdym razem przytomnie zachowywał się Kuciak. Zaliczył jednak asystę przy bramce Nemanji Nikolicia, która bardzo go ożywiła. 33-latek mógł nawet zdobyć bramkę na 2:1, jednak jego mocny strzał minął o dobry metr słupek bramki Termaliki.

Stojan Vranjes 1+ Kolejny mecz Vranjesa i kolejny raz trudno za cokolwiek pochwalić Bośniaka. Wydaje się, że były gracz Lechii nie daje zespołowi tyle, ile powinien. W ofensywie nie stwarza przewagi, nie podejmuje nawet prób prostopadłych zagrań, w defensywie również powinien bardziej wspomagać Dominika Furmana.

Dominik Furman 2+ Dobrze bite stałe fragmenty gry to jeden z niewielu pozytywów, które można wskazać w jego grze w niedzielnym spotkaniu. 22-latek w tym sezonie przyzwyczaił do dużo lepszych występów. Niby był pod grą, niby próbował dyktować tempo, ale to nie było to. Warto jednak podkreślić, że dobrze wspomagał linię defensywną warszawian.

Guilherme 1+ Kolejny raz potwierdza się, że gdy Guilherme ma gorszy dzień, to cała Legia też ma gorszy dzień. Brazylijczyk zupełnie nie radził sobie z agresywną grą obrońców Termaliki. Nie wychodziły mu dryblingi, nie wychodziły prostopadłe podania. Wydaje się, że kilka razy powinien też wykorzystać podłączającego się do akcji Brozia, jednak pomocnik wybierał inne, gorsze rozwiązania.

Michał Kucharczyk 1 Animuszu starczyło mu na pierwszy kwadrans. Kucharczyk pokazywał się do gry, zmieniał pozycje, jednak z każdą kolejną minutą był coraz słabszy. Nie dośrodkowywał, nie udawało mu się mijać rywali, nawet nie wspomagał Brzyskiego tak, jak do tego przyzwyczaił. Zmieniony przez Iwana Triczkowskiego już w 56. minucie.

Aleksandar Prijović 1+ Strzelec trzech bramek w dwóch ostatnich meczach tym razem zawiódł. Prijović nie mógł sobie znaleźć miejsca na boisku, był niedokładny, chaotyczny, grał zbyt daleko od Nikolicia. A gdy mógł już zdobyć bramkę, jak w 75. minucie, brakowało mu szczęścia, bo odbita od niego piłka trafiła wprost w bramkarza gości.

Nemanja Nikolić 3 10. gol w 10. meczu w ekstraklasie. Mecz z Termalicą potwierdził, że Serb to zawodnik, który żyje z podań i najlepiej czuje się w polu karnym. Kilka razy łapany na pozycji spalonej, przegrywał pojedynki z obrońcami gości, momentami wydawał się bezradny, jednak znowu zrobił to, co do niego należało. Uratował Legii remis.

Iwan Triczkowski 3+ W 56. minucie zmienił Kucharczyka i znowu pokazał, że warto dać mu szansę w dłuższym wymiarze czasowym. Rozruszał grę Legii, podejmował dobre decyzje, to on rozpoczął akcję, która dała Legii bramkę. W 82. minucie powinien zaliczyć asystę, jednak Nikolić nie trafił w piłkę po jego dobrym dośrodkowaniu.

Rafał Makowski, Bartosz Bereszyński grali zbyt krótko, by ich ocenić.