Niechciani w Legii błyszczą formą

Orlando Sa, Jakub Kosecki, Dossa Junior, Inaki Astiz latem odeszli z Legii i stali się ważnymi elementami swoich nowych drużyn.


W letnim okienku transferowym klub z Łazienkowskiej - z różnych powodów - opuściło kilku znaczących graczy. Okazuje się, że ekslegioniści dobrze radzą sobie w nowych zespołach.

Orlando Sa strzelił w piątek trzy gole dla angielskiego Reading w meczu z Ipswich, we wtorek za to dostał czerwoną kartkę z Derby. Jakub Kosecki jest znaczącą postacią drugoligowego niemieckiego SV Sandhausen i ma drugą najlepszą notę w 2. Bundeslidze wg magazynu "Kicker". Obrońcy Dossa Junior (Konyaspor) i Inaki Astiz (APOEL Nikozja) również mają dużą renomę w swoich drużynach.

- Każdy z nich odszedł z innych powodów. Astizowi kończyła się umowa i postanowiliśmy, że lepiej będzie ogrywać naszego wychowanka Rafała Makowskiego. Kosecki miał problemy z miejscem w podstawowym składzie, a o sytuacji z Orlando pisało się już wiele - powiedział dla środowego "Faktu" prezes Legii Bogusław Leśnodorski.

Legia latem pozyskała sześciu piłkarzy: Nemanję Nikolicia (Videoton), Pabla Dyego (Fluminense), Michała Pazdana (Jagiellonia), Aleksandara Prijovicia (Boluspor), Iwana Triczkowskiego (Al-Nasr) i Stojana Vranjesa (Lechia Gdańsk).