Henning Berg: Czy z Górnikiem Łęczna wystawię rezerwy? Nie, one w sobotę grały w III lidze

- Na pewno jesteśmy na tyle dobrym zespołem, żeby radzić sobie z grą dwa razy w tygodniu. Czy z Górnikiem Łęczna wystawię rezerwy? Nie, one grały w sobotę w III lidze - powiedział Henning Berg przed środowym spotkaniem w Pucharze Polski.


Niemal od początku lipca wicemistrzowie Polski rozgrywają mecze co trzy dni. W niedzielę zremisowali z Wisłą Kraków (1:1) w 4. kolejce ekstraklasy, a w środę zagrają na wyjeździe z Górnikiem Łęczna w 1/16 finału Pucharu Polski.

- Nie jesteśmy zadowoleni z remisu z Wisłą. Zagraliśmy dobre spotkanie, ale o wyniku zadecydowała w dużym stopniu błędna decyzja sędziego, który nie powinien puścić bramkowej akcji Wisły - wracał do ostatniego meczu na wtorkowej konferencji prasowej Berg.

Po chwili zapytany został o skład, jaki wystawi na PP. - Na pewno jesteśmy na tyle dobrym zespołem, żeby radzić sobie z grą dwa razy w tygodniu. Czy z Górnikiem Łęczna wystawię rezerwy? Nie, one grały w sobotę w III lidze [zremisowały 0:0 z Nerem Poddębice] - odparł Norweg.

I dodał: - Nasza kadra nie jest tak szeroka jak w poprzednim sezonie, kiedy pierwsza jedenastka była blisko gry w Lidze Mistrzów. W tym roku skład jest bardziej na poziomie Ligi Europy, ale wystarczający, by wygrywać mecze co trzy dni.

Berg zaprzeczył, że kwestia kolejnych transferów jest uzależniona od pokonania Zorii Ługańsk, czyli awansu do fazy grupowej LE. - Ciągle poszukujemy graczy, którzy byliby w stanie podnieść jakość drużyny, będąc jednocześnie w naszym zasięgu finansowym.

Początek meczu z Górnikiem Łęczna w środę o 20.30.