Tylko cztery trójki, reszta słabiej niż przeciętnie. Tak Legia grała z FC Botosani

Po bardzo słabej pierwszej połowie i niewiele lepszej, jednak wygranej drugiej Legia ograła FC Botosani. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów za zwycięstwo z FC Botosani (w skali 1-6)


Dusan Kuciak 3 Słowak mówił przed meczem, że nie spodziewa się, aby miał sporo pracy w czwartkowy wieczór, i miał rację. Jeśli piłkę łapał, to po niegroźnych dośrodkowaniach. Pierwszą poważną interwencją musiał popisać się w 64. minucie, gdy bronił strzał z rzutu wolnego. Poza tym był bezrobotny.

Łukasz Broź - 3. W pierwszej połowie nie popełniał błędów i dobrze wywiązywał się ze swoich zadań. Można mieć do niego pretensje o zbyt rzadkie podłączanie się do ataku, szczególnie że Guilherme często zbiegał do środka, zostawiając mu wolny korytarz. Po przerwie grał odważniej, biegał od pola karnego do pola karnego, dobrze współpracował z Michałem Żyrą, gdy ten pojawił się na murawie. Prawy obrońca Legii mógł nawet zdobyć bramkę. W 74. minucie efektownie minął trzech rywali, jednak zbyt długo zwlekał ze strzałem.

Jakub Rzeźniczak - 2. Kapitan Legii przyzwyczaił do lepszych występów. Zdarzały mu się błędy, raz zawiodła go komunikacja z Kuciakiem. Kilkakrotnie długimi podaniami próbował uruchamiać kolegów z ofensywy m.in. w siódmej minucie, gdy popisał się celnym, kilkudziesięciometrowym podaniem do Michała Kucharczyka, jednak skrzydłowy Legii strzelił wysoko nad bramką. W 40. minucie uratował Legię przed stratą bramki, gdy w ostatniej chwili, wślizgiem, wybił na rzut rożny piłkę zmierzającą do napastnika Botosani. W drugiej części gry podobnie jak cała drużyna był bardziej skoncentrowany i pewniejszy. Mógł nawet zdobyć bramkę po stałym fragmencie gry, jednak dobrze zachował się bramkarz gości. Kibice liczą jednak na dużo lepsze występy Rzeźniczaka.

Michał Pazdan - 2. Drugi mecz w Legii i drugi raz od pierwszej minuty. Tym razem na pozycji środkowego obrońcy. W spotkaniu z Lechem 28-latek był jedynym jasnym punktem drużyny, w pierwszej połowie meczu z Botosani - elektryczny, na pewno nie grający jak najlepszy obrońca ekstraklasy. Lepiej było po przerwie, Pazdan grał spokojniej, próbował szybciej wyprowadzać piłkę. Choć Legia nie straciła bramki, można się czuć lekko zawiedzionym jego występem.

Tomasz Brzyski - 2. Przed rozpoczęciem sezonu włodarze klubu zapowiadali sprowadzenie nowego lewego obrońcy, który wzmocniłby rywalizację na tej pozycji. Póki co Brzyski może spać spokojnie, choć nie wynika to z jego dobrej formy. To jego stroną rywale w pierwszej połowie przeprowadzali najwięcej ataków, z którymi legionista nie zawsze sobie radził. W meczu z Rumunami również stałe fragmenty gry nie były jego atutem. Słaby występ.

Tomasz Jodłowiec - 1. W spotkaniu z Lechem był zupełnie zagubiony i w niczym nie przypominał piłkarza z poprzedniego sezonu. Z FC Botosani wygrywał większość pojedynków główkowych, jednak trudno znaleźć więcej pozytywów w jego grze. Słaby w defensywie, niedokładny w ataku. Bez mocy, bez przekonania, trochę "rozbujał się" dopiero po strzelonej bramce. Do optymalnej formy jednak jeszcze bardzo daleko.

Dominik Furman - 3. Po meczu o Superpuchar wrócił do pierwszego składu. Zaczął dobrze, już w trzeciej minucie spotkania bardzo dobrym wejściem zatrzymał groźną akcję Botosani przed polem karnym Legii. Grał nieźle, na dwa kontakty, starał się zmieniać strony boiska. Chciałoby się, by więcej grał do przodu, mniej asekuracyjnie. Jednak przy Jodłowcu wyglądał zdecydowanie korzystniej. Mecz na plus.

Guilherme - 1. Niewidoczny i zagubiony w pierwszej połowie. Podejmował złe decyzje, tracił piłkę. Mimo tego powinien zaliczyć asystę po efektownym podaniu między obrońców do Nikolicia, jednak Serb się pomylił. Po przerwie nie było widać poprawy w jego grze, Brazylijczyka zawodziła nawet technika. Zmieniony w 67. minucie przez Michała Żyrę.

Ondrej Duda - 3. Oszczędzany w sparingach i meczu z Lechem, z Botosani zagrał już od pierwszej minuty. Zaczął z nadmierną agresją, bo w ciągu piętnastu minut kilkakrotnie faulował rywali. Dopiero w 19. minucie błysnął, gdy przeprowadził efektowną akcję środkiem pola, jednak sędzia odgwizdał spalonego po jego podaniu do Nikolicia. Widać, że Słowak wciąż nie jest w najwyższej formie, jednak ma "momenty", które mogą decydować o losach spotkania. Tak było w czwartek, gdy pięknym strzałem ze skraju pola karnego zapewnił Legii wygraną.

Michał Kucharczyk - 2. Motor napędowy Legii w poprzednim sezonie w spotkaniu z Rumunami długimi fragmentami nie przypominał Kucharczyka z poprzedniej rundy. W pierwszej połowie nie mógł znaleźć dla siebie miejsca na boisku, nie wychodziły mu dryblingi. W drugiej połowie było lepiej, jednak jego dośrodkowania po rajdach lewą stroną nie znajdowały adresatów w polu karnym. W 79. minucie mógł zdobyć piękną bramkę po indywidualnej akcji, jednak świetnie obronił golkiper Botosani.

Nemanja Nikolić - 2. Drugi mecz w Legii i znowu bez bramki. Cały czas absorbował obrońców. Dużo biegał, starał się wywierać presing. W 22. minucie powinien strzelić pierwszą bramkę w barwach Legii, jednak zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem. Zupełnie nie trzymał też linii spalonego, co można było zaobserwować już podczas letnich sparingów Legii. Groźnie strzelał po dośrodkowaniu Kucharczyka, jednak znów lepszy był bramkarz gości. Zmieniony przez Aleksandar Prijovicia w 67. minucie.

Michał Żyro - 2. Na boisku przebywał 20 minut i udało mu się rozruszać prawe skrzydło. Nieźle współpracował z Łukaszem Broziem i schodzącym do boku Dudą. I to po jego akcji piłka trafiła do Słowaka, który pięknym strzałem ze skraju pola karnego zdobył pierwszą bramkę. Dobra zmiana.

Aleksandar Prijović - 2. Na debiut w Legii nie musiał długo czekać. Zmienił nieskutecznego Nemanję Nikolicia i miał 20 minut na pokazanie swoich umiejętności. Już po kilku minutach gry powinien cieszyć się z bramki, jednak fatalnie przestrzelił z trzech metrów. Wypadł jednak obiecująco, szczególnie że chwilę po jego wejściu Legia strzeliła bramkę.

Michał Masłowski Grał zbyt krótko, by go ocenić.





Zdjęcie NIKE PIŁKA NOŻNA LIGHTWEIGHT 5 SC2373 148 Zdjęcie PUMA PIŁKA NOŻNA KING atest FIFA 082028 16 Zdjęcie Spokey Piłka nożna 80640
NIKE PIŁKA NOŻNA LIGHTWEIGH... PUMA PIŁKA NOŻNA KING atest... Spokey Piłka nożna 80640
Porównaj ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info