Sport.pl

Trudne rozmowy Legii z Interem. Włosi wciąż zmieniają zdanie...

Wciąż nie wiadomo, czy Ondrej Duda trafi do Interu. Rozmowy Legii z Interem należą do bardzo trudnych, rozpoczynane były od nowa trzykrotnie. Za drugim razem, w ostatni piątek, kluby doszły już do porozumienia, ale Inter nazajutrz niespodziewanie wycofał ofertę. I przedstawił zupełnie nową, której nie chce przyjąć Legia.


Dziś kością niezgody jest kwota, którą Legia miałaby otrzymać natychmiast, dzięki czemu klub mógłby sfinansować transfery w letnim oknie. Bo w perspektywie kilkuletniej najnowsza oferta Interu mogłaby warszawskiemu klubowi dać dużo więcej pieniędzy niż wcześniejsze propozycje.

Za pierwszym razem obie strony nie doszły do porozumienia. Inter dawał 5 mln euro w ratach rozbitych na dwa lata, przy czym natychmiast około 2 mln euro. I do tego dorzucał bonusy. Ale Legia rozpoczęła rozmowy z Interem od kwoty 6 mln i po zejściu do 5 mln euro dalej twardo negocjowała każdy najdrobniejszy bonus. Te negocjacje nie zakończyły się sukcesem.

Wtedy dyrektor sportowy Interu Piero Ausilio znalazł inny sposób, jak znaleźć pieniądze - mediolański klub zaproponował 5 mln euro natychmiast, Legia dalej twardo negocjowała, aż obie strony doszły do zgody. Stanęło na 5 mln i 750 tys. bonusów (w tym za awans Interu do Ligi Mistrzów).

Obecna - trzecia - oferta przypomina pierwszą (5 mln euro rozbite na raty), ale jak ustaliliśmy, Legia dostałaby mniej pieniędzy natychmiast (a więc na pewno mniej niż 2 mln euro). To za mało. Skąd bierze się kapryśność Interu? Najpewniej z pozostałych działań mediolańczyków na rynku transferowym - włoskie media donoszą, że w tej chwili prowadzą m.in. rozmowy ws. sprowadzenia Stevana Joveticia z Manchesteru City - ale też z ciążącego na nich wyroku UEFA, która ukarała Inter karą 6 mln euro za nieprzestrzeganie zasad finansowego fair play.

Niechęć Legii do przyjęcia nowej propozycji Interu opóźnia inne transfery do warszawskiego klubu i wpływa na jej rozmowy z ewentualnymi nowymi zawodnikami. Po powrocie ze zgrupowania w Austrii Duda trenuje z drużyną Henninga Berga, ale nie wiadomo, czy zagra w piątkowym Superpucharze Polski (Legia - Lech), aby nie ryzykować kontuzji. W żadnym z letnich sparingów nie wystąpił.





Zdjęcie Nike Koszulka meczowa Inter Stadium 611062-011 Zdjęcie Nike Koszulka piłkarska Inter Squad SS PM 2 643611-410 Zdjęcie Nike Piłka nożna Inter Mediolan Prestige
Nike Koszulka meczowa Inter... Nike Koszulka piłkarska Int... Nike Piłka nożna Inter Medi...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (45)
Trudne rozmowy Legii z Interem. Włosi wciąż zmieniają zdanie...
Zaloguj się
  • plkibic

    Oceniono 101 razy 33

    Ludzie marudzą, że dużo o Lewandowskim piszecie, to co w takim razie powiedzieć o tym tasiemcu.... o nikim.

  • com_ent

    Oceniono 41 razy 25

    legia prowadzi negocjacje przez media, nie pierwszy raz

  • matteo1922

    Oceniono 20 razy 18

    Po co, co chwile jest post ze spekulacjami odnośnie tego piłkarza... napiszcie jak będziecie mieli konkrety a nie bezsensowne artykuły piszecie. Nie wiem po co ... ktoś panuje nad tym sport.pl ?

  • kibicacmilan

    Oceniono 13 razy 11

    Ja się będę upierał dalej przy swojej tezie, że winny jest niski poziom naszej ligi. W ostatnich latach w Europie wielu piłkarzy nie zabłysnęło. Z Legii(i nie tylko) wyjeżdżają piłkarze, ale na zachodzie kariery robią nie specjalne. Inter nie chce przepłacać, więc próbuje negocjować bo te 2mln może im się przydać w negocjacjach o Joveticia czy Perisicia. Gdyby dziś nasza e-klapa produkowała graczy już nie tyle pokroju Lewego, ale chociaż Olkowskiego, który jedzie na zachód i w przeciętnym zespole ligi zachodniej potrafi wywalczyć sobie miejsce w podstawowej 11 i zbierać pochwały choć oczywiście zdarzają mu się wpadki to taki Inter dziś dałby te 6mln płatne z góry i nie bawił się w negocjacje bo wiedziałby że zawodnicy z naszej ligi dają radę na zachodzie.. Tymczasem większość u nas to gracze pokroju takiego Furmana czy Wolskiego, u nas wielkie talenty na zachodzie ławka albo trybuny. W Serie B nasi sobie nawet nie radzą, a co dopiero w Serie A. Glik potrzebował kilku lat zanim się rozegrał. Zieliński też od razu furory nie robił. Wszołek to szkoda gadać. Lisicki jest obiecujący, ale narazie tylko Primavera.

  • lech2011

    Oceniono 47 razy 11

    Gdzie skończy Duda?

    Tam, gdzie Marcinkiewicz

  • com_ent

    Oceniono 10 razy 10

    Słyszałem, że to nieporozumienie, bo Włosi chcieli kupić Dodę ( nie Dudę )

  • ulanzalasem

    Oceniono 20 razy 8

    Niech biorą 5 mln w gotówce i tyle, o resztę nie ma co się bić, najwyżej niech sobie dopiszą 1 mln jeśli Inter będzie na pudle na koniec sezonu...co jest mocno wątpliwe ;) No chyba, że Włosi nie chcą w ogóle dać w gotówce więcej lub prowadzę te negocjacje jako...wyjście awaryjne i przeciągają je...bo nie skończyli negocjować z kimś kogo chcą bardziej. Jeśli wypali im inni transfer (Joveticia) to podziękują za Dudę, a w razie czego dadzą 5 mln i mają Ondreja.
    Jeśli ktokolwiek daje im 4 mln w gotówce i pewne (czyli tylko zamiana na raty) kolejny milion czy więcej to powinni go sprzedać. Włosi mogą Dudy nie kupić, płakać nie będą, a czy Legia może Dudy nie sprzedać ?

  • ewa5.0

    Oceniono 10 razy 6

    Przecież Włosi tego SUCHARA nie kupią za taką kasę,może za 1,5 mln,ewentualnie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX