Nemanja Nikolić, lekarstwo na nieskuteczność Legii?

Przegląd prasy. Nikolić podpisał 4-letni kontrakt i ma być najlepiej opłacanym zawodnikiem pierwszej drużyny. W podstawowej jedenastce zastąpi Orlando Sa, którego nie chce trener Henning Berg - czytamy w ?Przeglądzie Sportowym?.


Nikolić, Serb z Węgierskim paszportem, był pierwszym transferem Legii tego lata. O jego przyjściu do zespołu wicemistrza Polski mówiło się jednak już od kilku tygodni. Transfery napastników zawsze wywołują najwięcej emocji, tym bardziej w takiej drużynie jak Legia, która ze snajperami miewała problemy. Nikolić ma być na nie lekarstwem. W XXI wieku tylko Takesure Chinyama i Stanko Svitlica zakończyli sezon, mając więcej niż 20 bramek na koncie. Nikolić w 197 meczach ligowych zdobył aż 117 bramek i zaliczył 39 asyst. Trzy razy był królem strzelców.

W Warszawie liczą, że były zawodnik Videotonu, podobnie jak w lidze węgierskiej, szybko stanie się gwiazdą. W lutym 2008 roku Nikolić trafiło d Kapsovaru, w barwach którego w 30 meczach strzelał 49 goli. W sezonie 2011/12 grał już jednak w Videotonie. I choć początkowo był tylko rezerwowym, to dzięki dobrej skuteczności po wejściach z ławki (pięć bramek w trzech meczach) wskoczył do pierwszego składu i miejsca już nie oddał.

Nikoliciowi nieobce jest też strzelanie w rozgrywkach europejskich. W meczach Videotonu strzelał KAA Gent (trzy gole w dwumeczu) i Sportingowi Lizbona. Nim podpisał kontrakt z Legią, interesowały się nim AEK Ateny, Crystal Palace, Celta Vigo oraz Bordeaux. Przy Łazienkowskiej trzykrotny król strzelców ligi węgierskiej ma zastąpić Orlando Sa, którego nie chce trener Henning Berg. Legia najprawdopodobniej sprzeda też wracającego z wypożyczenia Arkadiusza Piecha.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

Czy Nemanja Nikolić rozwiąże problemy Legii w ataku?