CLJ. Trener Legii po wygranej z Lechem: Jedyne co nas może zgubić, to pewność siebie

- Dzisiaj się cieszymy, ale od jutra oczyszczamy głowy, bo jedyne co nas teraz może zgubić, to pewność siebie - powiedział Piotr Kobierecki, trener juniorów starszych Legii, którzy w środę pokonali Lecha (3:0) w finale Centralnej Ligi Juniorów.


W pierwszy finałowym meczu CLJ lepsi okazali się legioniści. W środę na Łazienkowskiej - strzelając wszystkie gole w drugiej połowie - pokonali Lecha 3:0. Rewanż w sobotę we Wronkach. Zwycięzca dwumeczu zagra w młodzieżowej Lidze Mistrzów.

- Wygraliśmy 3:0, ale nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte - tonował już kilkanaście minut po meczu dobre nastroje Kobierecki. - Owszem, mamy pokaźną zaliczkę, pewność siebie teraz jest potrzebna, ale poza nią potrzebna jest też pokora. Musimy o niej pamiętać, bo nie takie przewagi w piłce nożnej bywały roztrwaniane - dodał trener juniorów Legii.

Robert Bartczak, Mateusz Hołownia, Adam Ryczkowski i Mateusz Wieteska - to czterech juniorów Legii, którzy w minionym sezonie zadebiutowali w pierwszej drużynie. - Na pewno ich doświadczenie zaprocentowało w dzisiejszym meczu, ale wyróżnić chcę wszystkich. 15 piłkarzy, z których skorzystałem, zagrało z Lechem na bardzo dobrym poziomie, zostawiło mnóstwo zdrowia na boisku. Należą im się duże słowa uznania - chwalił legionistów Kobierecki.

I dodał: - Dzisiaj się cieszymy, ale od jutra oczyszczamy głowy, bo jedyne co nas teraz może zgubić, to pewność siebie. Wiem, że chłopaki mogą już myśleć o Lidze Mistrzów, przed nimi superprzygoda, ale przez najbliższe trzy dni będę ich sprowadzał na ziemię, przypominał, że do wykonania został jeszcze jeden krok - postawienie kropki nad "i" w rewanżu - zakończył.

Rewanżowe spotkanie we Wronkach rozpocznie się w sobotę o 17.



-