Wojciech Hadaj nie będzie już spikerem Legii

Wojciech Hadaj, od 20 lat spiker Legii, kończy współpracę z klubem. Jego decyzja ma związek z niedzielnymi wydarzeniami na stadionie przy Łazienkowskiej.


Hadaj po niedzielnym meczu Legii z Górnikiem Zabrze zwrócił się do fanów gości słowami: - Kibiców z Zabrza informuję, że wasz klub nigdy nie będzie mistrzem, oprócz tego, co już zdobyliście. Byliście mistrzem kiedyś i przez najbliższe 200 lat to się już nie powtórzy.

- W związku z wieloma krytycznymi ocenami mojej pracy jako spikera Legii, zarówno ze strony środowiska legijnego, jak i - co ważniejsze - ze strony pracodawcy, oświadczam, że z dniem 10 czerwca 2015 roku rezygnuję z wykonywania tej funkcji - poinformował na oficjalnej stronie klubu.

Wojciech Hadaj w roli spikera Legii rozpoczął pracę w 1995 roku. Słynie z wyrazistości, wśród kibiców - zarówno Legii, jak i innych klubów - wzbudza skrajne emocje.

Z klubu odchodził już dwukrotnie - za każdym razem jednak do niego wracał. Pierwszy raz w 2003 r. po tym, jak podczas meczu z Wisłą Płock, a przed wyjazdowym spotkaniem Legii z Widzewem, krzyknął: "Nigdzie nie rzucają w was kamieniami jak na Widzewie. Pamiętajcie o tym. Przygotujcie się odpowiednio!", zwolnił go ówczesny prezes Edward Trylnik. W 2009 r. Hadaj sam oznajmił, że ma dość spikerki i zrezygnował. Ale już rok później znów siedział na stadionie z mikrofonem.



Jesienią 2013 roku Hadaja - na trzy mecze Ligi Europejskiej - zawiesił klub. Powodem była m.in. kara w wysokości kilkunastu tysięcy euro, jaką Legia musiała zapłacić UEFA po meczu ze Steauą Bukareszt. W trakcie gry Hadaj nawoływał kibiców do dopingu, co jest zabronione przepisami europejskiej federacji.

Od początku minionego sezonu Hadaj nie miał nawet już za sobą poparcia "Żylety". - Dla mnie wyznacznikiem tego, czy jestem dobrym spikerem, czy beznadziejnym gamoniem, jest przede wszystkim opinia kibiców. Jeśli za chwilę kibice wywieszą wielki transparent "Dziękujemy Hadajowi, chcemy nowego spikera" i on wisi na czterech czy pięciu meczach z rzędu, to ja rezygnuję - mówił. Transparent wisiał, a spiker zgodnie z wcześniejszym postanowieniem podał się do dymisji. Tej jednak prezes Bogusław Leśnodorski nie przyjął.

Głośnym echem odbił się również marcowy mecz Legii z Jagiellonią, który skończył się awanturą na trybunach. Hadaj prowokował kibiców gości, krzycząc: - Kibice z Białegostoku... zajmijcie się swoim klubem. I tak nigdy nie będziecie mistrzem!

Klub poniesie konsekwencje niedzielnego skandalu. W środę zbierze się Komisja Ligi, która zdecyduje o wysokości kary, jaką nałoży na Legię.





Zdjęcie Adidas Legia Warszawa koszulka meczowa domowa S Zdjęcie adidas Performance PREDATOR ABSOLADO FG Korki Lanki light flash yellow/white/dark grey (B35473) Zdjęcie adidas Performance 11 QUESTA TF Korki Turfy black/running white/solar blue (M29869)
Adidas Legia Warszawa koszu... adidas Performance PREDATOR... adidas Performance 11 QUEST...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Czy Wojciech Hadaj dobrze zrobił podając się do dymisji?