Sport.pl

Niedziela w Legii. Indywidualny trening Orlando Sa z Henningiem Bergiem

Orlando Sa zameldował się na boisku bocznym dopiero po godzinie od rozpoczęcia zajęć. Ćwiczył strzały na bramkę, a piłki dogrywał mu Henning Berg. W niedzielę legioniści rozpoczęli przygotowania do środowego meczu z Pogonią, kończącego rundę zasadniczą ekstraklasy.


Niedzielny trening zaplanowany na 18 rozpoczął się z 15-minutowym opóźnieniem. Wyszli na niego wszyscy zawodnicy pierwszej drużyny mistrza Polski - prócz Orlando Sa. Z zespołem normalnie trenował już Adam Ryczkowski. Cały czas indywidualnie ćwiczyli Helio Pinto i Robert Bartczak.

Trening rozpoczął się od trwającej kwadrans rozgrzewki. Po niej piłkarze podzielili się na dwie grupy. Pierwsza składała się z zawodników, którzy w piątek wystąpili w meczu z Ruchem. Ćwiczyli oni w parach - najpierw odegranie z przyjęciem, a później podbijanie piłki ponad głowami. Druga grupa złożona z zawodników, którzy meczu z Ruchem nie rozpoczęli w pierwszej jedenastce, grała w tym czasie w dziadka.

Zawodnicy, którzy grali w piątkowym spotkaniu, zakończyli ćwiczenia po 45 minutach. Pozostali piłkarze, podzieleni na dwie drużyny, rozegrali półgodzinną gierkę, ćwicząc atak pozycyjny. Podczas rozgrywki drużynę broniącą tworzyli Dossa Junior, Bartosz Bereszyński, Igor Lewczuk, Mateusz Wieteska i Norbert Misiak. Zespół ofensywny składał się z Jakuba Koseckiego, Adama Ryczkowskiego, Michała Masłowskiego, Ondreja Dudy i Bartłomieja Kalinkowskiego.

Chwilę przed zakończeniem gierki na boisku bocznym pojawił się Orlando Sa. Przez chwilę rozmawiał z norweskim szkoleniowcem, po czym poszedł się rozgrzewać. Gdy drużyna kończyła trening rozciąganiem, Portugalczyk ćwiczył strzały na bramkę. A piłki dogrywał mu sam Henning Berg. Bramki bronił Konrad Jałocha.

Niedzielny trening trwał półtorej godziny. Mecz z Pogonią Szczecin w środę o 20.30.

Więcej o:
Komentarze (1)
Niedziela w Legii. Indywidualny trening Orlando Sa z Henningiem Bergiem
Zaloguj się
  • ttoorroo05

    Oceniono 1 raz 1

    Cwiczenia 45 minut,gierka 30 min,granie w dziadka ,odegranie z przyjeciem,podbijanie glowa.....ludzie przeciez to amatorka na poziomie klubu szkolnego.Z czym do Europy,zawodowstwo to oni widzieli w telewizji,wlacznie z trenerem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX