Orlando Sa odejdzie latem z Legii?

PRZEGLĄD PRASY. Portugalski napastnik Legii jest w konflikcie z trenerem Henningiem Bergiem i innymi zawodnikami mistrza Polski. Latem zmieni pracodawcę - informuje ?Przegląd Sportowy?.


Orlando Sa przyszedł do Legii w lutym 2014 roku z AEL Limassol. Mistrzowie Polski zapłacili za niego 450 tys. euro. Od początku Sa nie potrafił się dogadać z trenerem Bergiem, nie miał również najlepszych relacji z kolegami z drużyny. Niedawno Portugalczyk oświadczył w szatni, że bez względu na swoją sytuację po zakończeniu obecnego sezonu zmieni klub. Dlatego kibice powinni się spodziewać, że nie będzie już wychodził w podstawowym składzie - pisze "Przegląd Sportowy".

Po przyjściu do Warszawy Ondreja Dudy Berg postanowił, że młody Słowak będzie grał w ataku razem z Miroslavem Radoviciem. Sa na boisku pojawiał się rzadko, z czym nie mógł się pogodzić. Trener miał do niego wiele zastrzeżeń, uważał, że Portugalczyk niewłaściwie podchodzi do swoich obowiązków. Konflikt nasilił się po transferze Radovicia do Chin. Sa liczył, że w obliczu odejścia Serba to on będzie centralną postacią w drużynie. Wiosną gra jednak słabiej. W tym roku strzelił tylko dwa gole w dziewięciu meczach. Potrafił skupić na sobie przeciwników, ale nie realizował założeń taktycznych, czego nie akceptował Norweg.

Drużyna stanęła po stronie Berga, a Sa miał oświadczyć w klubie, że bez względu na swoją sytuację latem odchodzi z Legii. Oprócz tej deklaracji nie stosował się do regulaminu szatni, skarżył się właścicielom, zamiast rozwiązywać konflikty we własnym gronie - twierdzi dziennik. Portugalczyk ma wiele ofert, "Przegląd Sportowy" spekuluje, że może trafić do Trabzonsporu lub Malagi. Dlatego też władze Legii rozpoczęły rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu z Markiem Saganowskim, który robi to, czego oczekuje od niego trener.