Ondrej Duda po Lechii: Przeze mnie przegraliśmy ten mecz

- To spotkanie ułożyłoby się inaczej, gdyby nie ta kartka. Musiałem po niej zejść do szatni, więc nawet nie oglądałem dalszej części meczu - mówił po porażce 0:1 w Gdańsku napastnik Legii Ondrej Duda, który już w pierwszej połowie zobaczył czerwoną kartkę.


Była 38. minuta, Słowak ostro zaatakował Grzegorza Wojtkowiaka i został wyrzucony z boiska. Legii zaczęło grać się trudniej i choć mistrzowie Polski długo utrzymywali remis, to w 83. minucie Maciej Makuszewski uciekł Tomaszowi Brzyskiemu i głową strzelił zwycięskiego gola dla Lechii.

- Przeze mnie przegraliśmy ten mecz - powiedział po meczu Duda. - Trener starał się nas podbudować, mówił, że tego nie przegramy. Było blisko, ale jednak się nie udało.

- To spotkanie ułożyłoby się inaczej, gdyby nie ta kartka. Musiałem po niej zejść do szatni, więc nawet nie oglądałem dalszej części meczu. Mimo wszystko wierzyłem, że uda się zdobyć jakiś punkt - mówi Słowak. I dodał: - Czeka mnie kilka tygodni przerwy. Nie wiadomo, ile meczów kary dostanę.

W najbliższym spotkaniu, w niedzielę 19 kwietnia, Legia zagra u siebie z ostatnim w tabeli Zawiszą.