Henning Berg zaprosił na trening ośmiu młodych legionistów

Ośmiu młodych zawodników z drużyn rezerw i juniorów Legii wzięło udział w poniedziałkowym treningu. Większość zawodników, którzy grali w niedzielę z Podbeskidziem, ćwiczyła na siłowni.


Trener Henning Berg zaprosił na poniedziałkowy trening ośmiu zawodników z rezerw i juniorów. Szansę na zajęcia z pierwszą drużyną otrzymali: Kamil Anczewski, Patryk Czarnowski, Ernest Dzięcioł, Adrian Małachowski, Arkadiusz Najemski, Eryk Rakowski, Michał Suchanek i Łukasz Turzyniecki. Dołączyli oni na boisku do piłkarzy, którzy w niedzielnym meczu z Podbeskidziem nie wystąpili lub grali krótko, reszta zawodników pierwszej drużyny ćwiczyła na klubowej siłowni.

Od początku treningu podział był jasny: jedną grupę stanowili młodzi piłkarze rezerw i juniorów, a drugą ci starsi. Pierwsi trenowali pod okiem Paco, a drudzy Kazimierza Sokołowskiego. Wspólną rozgrzewkę przeprowadził trener przygotowania fizycznego Piotr Zaręba, a potem obydwie grupy oddzielnie grały w "dziadka". Asystenci trenera rozdali zawodnikom zielone i pomarańczowe znaczniki i zarządzili gierkę taktyczną na jeden, dwa kontakty. Trening zakończyła gierka na skróconym boisku z bramkarzami. W drużynie pomarańczowych, którzy prawdopodobnie zagrają w czwartkowym meczu pucharowym ze Śląskiem, znaleźli się: Robert Bartczak, Igor Lewczuk, Dossa Junior, Guilherme, Jakub Kosecki, Helio Pinto, Dominik Furman, Michał Kucharczyk, Ondrej Duda i Marek Saganowski.

Poniedziałkowy trening legionistów trwał prawie dwie godziny, wtorek piłkarze mają wolny.