Legia w lidze bez gola po raz pierwszy od lipca. Lider Furman jedynym pozytywem [OCENY]

Po chaotycznym i bezbarwnym meczu mistrzowie Polski zremisowali w Kielcach z Koroną w meczu 21. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Wiosną warszawiacy jeszcze nie wygrali. Zobacz, jakie oceny wystawiliśmy legionistom za to spotkanie.


Arkadiusz Malarz 3

Jak przed tygodniem zastąpił w bramce w meczu ligowym Duszana Kuciaka. Zanotował kilka niepewnych interwencji, niepotrzebnie przyjmował podanie od Astiza w 37. minucie, zamiast od razu wybić piłkę. W drugiej połowie niemal bezrobotny, obronił jeden groźny strzał Aanakoura, głównie skupiał się na wyłapywaniu dośrodkowań.

Bartosz Bereszyński 2+

Na początku grał trochę nerwowo, ale z czasem nabrał pewności. Próbował podłączać się do akcji ofensywnych, ale szybko zrezygnował. Górował fizycznie nad zawodnikami Korony, nie odpuszczał ani nie odstawiał nogi. W 77. minucie wystawił piłkę na strzał Pylypchukowi, ale jego błąd naprawił Furman.

Igor Lewczuk 3

Poprawny występ. Momentami trochę nerwowy, ale nie popełnił większych błędów. Raz nie nadążył za Kiełbem, ale zawodnik Korony nie doszedł do piłki. Naprawił kilka błędów Astiza.

Inaki Astiz 2+

Po fatalnym występie z Jagiellonią Hiszpan zagrał z Koroną nieco lepiej. W 37. minucie wsadził na minę Malarza niepotrzebnym podaniem, ale skończyło się na strachu. Doświadczony obrońca nie ustrzegł się błędów, kilkukrotnie był spóźniony, a w jego grze wciąż widać było dużą nerwowość. W ostatecznym rozrachunku można jednak ocenić go na mały plus.

Tomasz Brzyski 2+

Wciąż szuka formy sprzed kontuzji. Aktywny i ambitny, ale bez konkretów. W obronie radził sobie ze zmiennym szczęściem, był mniej aktywny niż zwykle w ataku. Jego dośrodkowania wciąż pozostawiają dużo do życzenia.

Jakub Kosecki 3

Nie można mu było odmówić ambicji, jak zwykle nie odpuszczał żadnej piłki, bezustannie starał się nękać defensorów Korony. Problem w tym, że jego ubogi arsenał zwodów przejrzeli już chyba wszyscy obrońcy ekstraklasy. W drugiej połowie kilkukrotnie udało mu się przebić skrzydłem, ale dośrodkowaniom brakowało precyzji. Nie najlepiej współpracował z Brzyskim, wiele ataków gospodarze przeprowadzili jego stroną.

Dominik Furman 4

W porównaniu do swojego pierwszego okresu przy Łazienkowskiej zdecydowanie poprawił dośrodkowania ze stałych fragmentów gry. Z Koroną zanotował wiele przechwytów, dobrze się ustawiał i przewidywał zagrania gospodarzy. Widać, że po pobycie we Francji wzmocnił się fizycznie. Pokazał, że może stanowić alternatywę dla Ivicy Vrdoljaka i Tomasza Jodłowca.

Helio Pinto 2+

Zaprezentował swoje typowe wady, grał zbyt wolno i statycznie, dobre podania przeplatał stratami. Po jednej z nich Korona stworzyła sobie najlepszą sytuację w pierwszej połowie, ale Kiełb nie zdążył do piłki. Próbował kilkukrotnie strzałów z dystansu, ale bez powodzenia. W drugiej połowie grał nieco lepiej. W 68. min po dobrej akcji z Masłowskim stanął oko w oko z Cerniauskasem, ale jego strzał był zbyt lekki i Litwin obronił jego uderzenie.

Norbert Misiak 2

Był to pierwszy występ 20-letniego pomocnika w oficjalnym meczu Legii. Wychowanek drużyny ze stolicy od początku był aktywny, nie bał się dryblingów i dośrodkowań, choć w jego zagraniach zdecydowanie brakowało jakości. Często wracał się do obrony i pomagał Bereszyńskiemu. Na początku drugiej połowy zmieniony przez Michała Kucharczyka.

Mateusz Szwoch 1

Podobnie jak przed tygodniem z Jagiellonią zupełnie niewidoczny. Niepotrzebnie wchodził w pierwszą linię, gdzie był zupełnie odcięty od podań. Do tego nie radził sobie tam w bezpośrednich starciach z wyższymi i silniejszymi obrońcami Korony. O Masłowskim można już teraz napisać, że może zastąpić Radovicia, ale na razie nie o Szwochu. Słaby występ w Kielcach.

Marek Saganowski 2+

Kapitan Legii w niedzielnym spotkaniu dzięki swojemu doświadczeniu wygrywał walkę o pozycję, ale brakowało mu szybkości. Na skrzydle bezproduktywny. Słabo współpracował z ofensywnymi pomocnikami, Szwochem i Masłowskim. Dobrze przepchnął Malarczyka i oddał groźny strzał w 71. min, ale kąt był ostry i bramkarz Korony złapał piłkę. W końcówce zmieniony przez Orlando Sa.

Michał Masłowski 3

Jego prostopadłe podania rozrywały co jakiś czas linię obrony Korony. Po jednym z nich Pinto miał czystą sytuację. Masłowski i w Kielcach, i w Amsterdamie pokazał, że jest w stanie zastąpić Miroslava Radovicia, który odchodzi do Chin. W niedalekiej przyszłości może być dużym wzmocnieniem mistrzów Polski.

Michał Kucharczyk 2+

Wszedł na początku drugiej połowy. Wprowadził sporo ożywienia, ale szybko zgasł. Próbował akcji indywidualnych, ale bezskutecznie. Jego dośrodkowania nie powodowały żadnego zagrożenia pod bramką gospodarzy.



Orlando Sa grał za krótko, by go ocenić.