Holenderskie komentarze po Ajax-Legia: Milik, jedyny Polak, który umiał trafić w bramkę

- Trzeba było szczęścia, żeby Ajax jechał na rewanż do Warszawy z przewagą. To cud, że w drugiej połowie nie stracił bramki - pisze ?Volkskrant? o meczu Ajax-Legia. A Jasper Cillesen nie chce grać w Warszawie przy pustych trybunach


"Wystarczył strzał Milika. Piłkarza, wokół którego zebrało się ostatnio sporo wątpliwości. Nie był w formie, zresztą jak niemal wszyscy inni w Ajaksie. Ale w tym meczu dał odpowiedź" - pisze Volkskrant. "Był jedynym skutecznym Polakiem w tym meczu" - pisze "Het Parool" o golu dla Ajaksu i zmarnowanych szansach Legii. Milik zajął w ataku miejsce Lasse Schoene. - Po pierwsze, nie byłem do końca zadowolony z Schoene. A do tego Milik grał przeciw rodakom, a to zawsze dodaje piłkarzowi coś ekstra - mówi Frank de Boer, cytowany przez "De Telegraaf".

Niemal wszyscy komentatorzy podkreślają, że de Boer posadził na ławce obydwu piłkarzy, którzy latem prawdopodobnie odejdą z Ajaksu. Niklasa Moisandera, który ma już podpisany kontrakt z Sampdorią, i Lasse Schoene. Dziennik pisze, że de Boer wolał piłkarzy mniej doświadczonych, ale tych, z którymi można budować na dłużej. "Przekazał władzę młodym: Pokażcie, ile jesteście warci w Europie" - pisze "Volkskrant".

Wszyscy chwalą Jespera Cillessena, który uratował Ajaksowi zwycięstwo. "Błyszczał, choć też napastnicy Legii pudłowali niewiarygodnie. Legia po przerwie postanowiła opuścić swoje zamurowane stanowisko. Słaba i niepewna do przerwy, potem pokazała, dlaczego nie tak dawno temu pokonała dwa razy Celtic" - pisze "Volkskrant".

- Musimy coś zrobić, żeby nasi przeciwnicy nie stwarzali sobie aż tylu szans - mówił po meczu Cillessen. Rewanż przy pustych trybunach w Warszawie wcale, jego zdaniem, szans Ajaksu nie zwiększa. - Nie po to zostałem piłkarzem, żeby grać przy pustych trybunach. Dajcie pełne.



Reklama