Michał Żyro: Recepta na sukces to pełna determinacja i wzorowe wykonanie założeń taktycznych

PRZEGLĄD PRASY. W czwartek Legia zmierzy się na wyjeździe z Ajaksem Amsterdam. - Szanujemy zespół Ajaksu, ale jesteśmy po odprawach ze sztabem szkoleniowym i znamy dobrze ich słabe strony - mówi pomocnik stołecznej drużyny na łamach ?Przeglądu Sportowego?. Początek meczu 1/16 finału Ligi Europy o 21.05, relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl.


Po ostatnich meczach holenderskiej drużyny w Warszawie powiało optymizmem. Nawet prezes Bogusław Leśnodorski komentował, że spotkań Ajaksu nie dało się oglądać. - Bardzo szanujemy zespół Ajaksu, ale jesteśmy po odprawach ze sztabem szkoleniowym i znamy dobrze ich słabe strony. Trzeba to wykorzystać. Słyszeliśmy m.in., że mieli bardzo trudne obozy przygotowawcze, na których ostro trenowali i nie wszyscy piłkarze zdążyli się po nich odpowiednio zregenerować - mówi Michał Żyro w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

I dodaje: - Musimy dać z siebie maksa. Wiemy, że patrzy na nas cała Europa. Nieważne, jak to wygląda w lidze, ale obie drużyny na pewno zagrają na sto procent możliwości.

Żyro i Milik, znający się bardzo dobrze ze zgrupowań reprezentacji Polski, być może zagrają jutro przeciwko sobie. - Pozostajemy z Arkiem w bardzo dobrych relacjach, choć tym razem nie interesuje mnie, czy zagra przeciwko nam od początku, czy może wejdzie z ławki. Będziemy rywalami, dlatego nie zaprzątam sobie tym głowy. To zawodnik niesamowicie waleczny i ambitny, z wielkimi możliwościami rozwoju. Teraz go chwalę, ale na boisku o tym zapomnę - zapewnia pomocnik Legii.

Czy Legia wyeliminuje Ajax?