Krystian Bielik: Mam obawy przed wyjazdem do Arsenalu

- Przyznam się, że troszkę się boję. Tylko szaleniec nie miałby obaw, co go tam będzie czekać. Trzeba być jednak pewnym siebie, a ja jestem pewny siebie i swoich umiejętności - mówi o swoim potencjalnym transferze do Arsenalu pomocnik Legii Krystian Bielik.


16-letni pomocnik do drużyny mistrza Polski trafił latem z juniorów Lecha Poznań. Przy Łazienkowskiej szybko zadomowił się w pierwszym zespole - wywalczył miejsce w meczowej osiemnastce, pięciokrotnie pojawiał się na boisku w spotkaniach ekstraklasy.

Swoją dobrą postawą, imponującymi warunkami fizycznymi oraz piłkarskim potencjałem Bielik zwrócił na siebie uwagę klubów z zachodniej Europy. Jednym z zainteresowanych młodym zawodnikiem jest Arsenal, który już w styczniu gotowy jest wyłożyć za 16-latka ok. 1,5 mln euro. O potencjalnych przenosinach pomocnik opowiada w rozmowie z serwisem Legionisci.com.

- Przyznam się, że troszkę się boję. Tylko szaleniec nie miałby obaw, co go tam będzie czekać. Trzeba być jednak pewnym siebie, a ja jestem pewny siebie i swoich umiejętności. Jeżeli wyjadę na Wyspy, to nie po to, żeby było o mnie głośniej w mediach, ale po to, żeby spełniać marzenia i walczyć o miejsce w składzie. Nie mówię, że od razu w pierwszej jedenastce Arsenalu, ale chciałbym być ważną i pozytywną postacią w oczach trenera Wengera - mówi Bielik.

Przed świętami Bożego Narodzenia 16-latek wraz z rodzicami przebywał w Londynie. Na miejscu sprawdzał funkcjonowanie klubu, rozmawiał także z menedżerem "Kanonierów". Co najbardziej zaimponowało mu w Arsenalu?

- Wielkie wrażenie wywarła na mnie akademia. Za każdy szczegół jest odpowiedzialna dana osoba, ogromnie zaskoczyło mnie osiem boisk naturalnych, które w większości są podgrzewane i wszystkie utrzymane w perfekcyjnej kondycji przez cały rok. Podoba mi się również klimat. Nigdy nie jest ani za zimno, ani za gorąco. Moim zdaniem Legia organizacyjnie zbyt wiele nie odstaje od Arsenalu. Tutaj po prostu wszystko jest zorganizowane z większym rozmachem - przekonuje Bielik.

W wywiadzie zawodnik przekonuje, że ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął, ale brytyjskie media są zgodne - 16-latek już za kilkanaście dni zostanie piłkarzem "Kanonierów". Wg Brytyjczyków Bielik trenowałby z pierwszym zespołem Wengera, który miał zaproponować mu także tygodniówkę w wysokości 2 tys. funtów.