Henning Berg: Nie mam problemów z Orlando Sa

PRZEGLĄD PRASY. - Orlando chciałby grać częściej, wiem. Ale tak samo "Sagan" i Piech. A ja przecież nie mogę wystawić pięciu napastników - mówi Henning Berg w rozmowie z "Polska The Times".


Henning Berg pracuje na Łazienkowskiej prawie rok. Praktycznie od początku w ataku stawia na duet Miroslav Radović - Ondrej Duda. Z takiego stanu rzeczy szczególnie niezadowolony jest Orlando Sa, który choć w tym sezonie strzelił dla Legii siedem goli, to nie dostaje zbyt wielu szans od trenera. 26-letni napastnik zagrał tylko w pięciu ligowych spotkaniach od pierwszej do ostatniej minuty.

- Nie mam problemów z Orlando - przekonuje Berg na łamach "Polska The Times". - On chciałby grać częściej, wiem, ale tak samo "Sagan" i Piech. A ja przecież nie mogę wystawić pięciu napastników. Jestem jednak z niego zadowolony. Robi postępy i dziś jest bliżej reprezentacji, niż jak przychodził do nas w lutym. Jeśli skupi się na pracy, na pewno dostanie swoje szanse na pokazanie się selekcjonerowi - dodaje.

Mistrzowie Polski grają w czwartek z Lokeren, ale awans do 1/16 finału Ligi Europy mają już zapewniony. - Może to głupie, ale wierzymy, że możemy pokonać każdego rywala. Nawet o wiele silniejszego - mówi trener Legii.

- Finał na Stadionie Narodowym to wielkie marzenie. Dobrze takie mieć, ale szanse na jego spełnienie są niewielkie. Naszym celem jest przede wszystkim rozwój drużyny i obrona mistrzowskiego tytułu - podkreśla.

Co jeszcze osiągnie Legia w Lidze Europejskiej?