Na kłopoty Słowacy, Duda najlepszym 19-latkiem w Europie? [PRZEGLĄD PRASY]

"Legioniści rozdają karty w Europie", "Duda ojcem zwycięstwa", "Nazywanie Słowaka najlepszym 19-latkiem w Europie nie brzmi już na wyrost" - tak prasa zachwyca się formą Ondreja Dudy i całego zespołu Legii po środowym zwycięstwie nad Metalistem (1:0).


"Rzeczpospolita": Na kłopoty Słowacy

- Na pustym i smutnym stadionie Dynama w Kijowie Legia wygrała po nerwowej drugiej połowie z Metalistem Charków i może być niemal pewna awansu do fazy pucharowej - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Ojcem zwycięstwa był Ondrej Duda, który po raz kolejny pokazał, dlaczego Legia tak wytrwale negocjowała jego kupno z MFK Koszyce. Słowak w końcu zagrał tak, że nazywanie go "najlepszym 19-letnim piłkarzem w Europie" przez Henninga Berga nie brzmi aż tak na wyrost jak do tej pory. Po każdym niemal zagraniu widać, że to talent czystej wody.

"Przegląd Sportowy": Na czysto od 30 lipca

- Smutny to był mecz. Spory stadion Dynama Kijów świecił pustkami, bannery Ligi Europy wystawione przed obiektem kompletnie nie pasowały do rzeczywistości. To już jednak problem europejskiej federacji, bo my za to możemy się cieszyć - pisze Adam Dawidziuk, dziennikarz "Przeglądu Sportowego".

Mamy w końcu drużynę, która staje się coraz bardziej znaczącą w europejskim futbolu. Ktoś może powiedzieć, że Metalist jest w kryzysie, gra słabo, ma milion problemów więcej niż Legia. Trudno, to jego kłopot. Legia gra, wygrywa, wprawdzie skromnie, ale zwycięża. Drużyna Henninga Berga ostatnią bramkę straciła w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z Celtikiem (4:1). Było to 30 lipca, czyli prawie trzy miesiące temu.

"Fakt": Legioniści rozdają karty w Europie

- Istnieje życie bez kontuzjowanego Miroslava Radovicia. Legia wygrała 1:0 trzeci mecz i tylko kataklizm może jej odebrać awans - czytamy w "Fakcie".

Cóż to była za akcja! Luz, łatwe ogranie pierwszego rywala, siatka założona kolejnemu i piłka w bramce. W meczu prócz gola Dudy były też dwa karne. Ivica Vrdoljak nie wykorzystał jedenastki, a później zagrał ręką w swojej szesnastce. Duszan Kuciak powiedział, że jeśli obroni rzut karny, odejdzie z Legii. Pierwszy raz udało mu się to w Kijowie. Czyżby w przyszłym roku numerem jeden między słupkami legijnej bramki miał być Artur Boruc?

"Super Express": Cieszy tylko wygrana

- Legia wciąż niepokonana w Lidze Europy. Mistrz Polski wygrał skromnie 1:0, ale zadowalający w meczu z Metalistem Charków jest tylko wynik - pisze "Super Express".

Zmiennicy, których zabrał do Kijowa Henning Berg, momentami radzili sobie nieźle, momentami grali fatalnie. Mnożyły się szkolne błędy i niecelne podania, a Michał Kucharczyk notorycznie dawał się łapać na spalonym. Na szczęście identyczne wpadki notowali piłkarze Metalista. Ostatni gwizdek arbitra piłkarze z Warszawy przyjęli więc z ulgą.