Ariel Borysiuk: Dawno nie widziałem Legii tak bezsilnej

- Była idealna szansa na to, by ograć Legię na jej własnym stadionie. Dawno nie widziałem Legii tak bezsilnej jak dziś. Spokojnie mogliśmy strzelić ze dwie, trzy bramki - powiedział po meczu były pomocnik Legii, obecnie gracz Lechii Ariel Borysiuk. W piątek Legia pokonała Lechię 1:0 po golu Orlando Sa w 87. minucie.


Wypowiedź Borysiuka zamieścił serwis Legioniści.com. Piłkarz zauważył m.in., że kibice Legii skandowali nazwisko jego i innego byłego legionisty w Legii Daniela Łukasika. - Dobrze o nas świadczy, że kibice tak pozytywnie nas zapamiętali - stwierdził Borysiuk.

- Mimo że nie jestem z Warszawy, jestem z nią związany. Tu urodziło mi się dziecko, tu mieszka również moja rodzina. Z jednej strony miło, bo był to mój pierwszy raz na tym stadionie, odkąd odszedłem. Z drugiej - była idealna szansa na to, by ograć Legię na jej własnym stadionie. Dawno nie widziałem Legii tak bezsilnej jak dziś. Spokojnie mogliśmy strzelić ze dwie, trzy bramki - ocenił w piątek po meczu Borysiuk.

- Z własnego doświadczenia wiem, że zawsze w końcówce przy wsparciu kibiców Legia spycha swoich przeciwników do obrony. Tak było również dzisiaj. Gospodarze nie zagrażali nam, jeżeli chodzi o sytuacje z gry. Mamy rzut wolny, tracimy bramkę i cała nasza dobra gra poszła w zapomnienie. W szatni rozmawialiśmy o tym, że nie możemy się położyć przed Legią, a co więcej - możemy z nią wygrać. W drugiej połowie każdy z nas wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności. Zabrakło nam skuteczności. Teraz możemy gdybać, co to by było, jeśli trafilibyśmy w tych sytuacjach, które mieliśmy - zakończył Borysiuk.