Mioduski pisze do Celticu: Spotkajmy się w Warszawie lub w Glasgow i załatwmy tę sprawę honorowo

- Jesteśmy głęboko przekonani, że wynik uczciwie wywalczony na boisku jest najważniejszy - pisze do UEFA Bogusław Leśnodorski. - Spotkajmy się w Warszawie lub w Glasgow i załatwmy tę sprawę honorowo - apeluje w liście do Celticu Dariusz Mioduski.


Na Łazienkowskiej robią co mogą, aby jeszcze zmienić decyzję UEFA, która w piątek ukarała Legię walkowerem i wykluczyła z walki o fazę grupową Ligi Mistrzów. W niedzielę właściciele Legii spotkali się z dziennikarzami na konferencji prasowej, a do tego na stronie Legia.com opublikowane zostały list do Celticu oraz pismo do organów dyscyplinarnych UEFA.

Po otrzymaniu od UEFA informacji o wszczęciu postępowaniu dyscyplinarnego w dniu 7 sierpnia 2014 r. niezwłocznie zadeklarowaliśmy gotowość udziału w nim na zasadzie strony oraz przygotowaliśmy kompleksowe wyjaśnienia, które przedłożyliśmy do Control, Ethics and Disciplinary Body UEFA. (...)

Niestety, pomimo zapewnień pracowników UEFA o możliwości udziału w posiedzeniu nie zostaliśmy dopuszczeni do postępowania przed Control, Ethics and Disciplinary Body UEFA, czego w naszej opinii bezwzględnie wymagał precedensowy charakter sprawy - zgodnie z art. 51 pkt 2 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA
- czytamy w piśmie do UEFA, pod którym podpisał się Leśnodorski.

Do Celticu natomiast zaapelował Mioduski.

Celtic FC zapisał jedną z najpiękniejszych kart w historii europejskiego futbolu, gdy w 1967 r. niespodziewanie pokonał w finale Pucharu Mistrzów potężny Inter Mediolan kierowany przez Helenio Herrerę. Czy umieją Panowie sobie wyobrazić, aby Jock Stein i Billy McNeill zostali pozbawieni szansy na największy triumf w ich sportowej karierze przez błędne wypełnienie formularza zgłoszeniowego przez działającego w dobrej wierze pracownika klubu? Czy którakolwiek z prawdziwych legend Celticu FC przyjęłaby awans przy zielonym stoliku, gdyby zdecydowanie przegrała starcie na boisku? Jestem przekonany, że nie pozwoliłaby im na to legendarna celtycka duma. Czy mogliby po czymś takim spojrzeć w oczy swoim kibicom, których wystawiliby na pośmiewisko?

Apeluję do Panów, abyście nawiązali do najlepszych tradycji honoru i uczciwości, jakie przez 126 lat cechowały Wasz wspaniały Klub. Nie niszczcie pięknego klubowego dziedzictwa, które zostawiły Wam w opiece poprzednie pokolenia "The Bhoys". Wzywam Was, byście zgodnie z duchem gry i zasadami fair play oraz na podstawie art. 34 pkt 5 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA zajęli z Legią Warszawa wspólne stanowisko wobec organów dyscyplinarnych UEFA. Spotkajmy się w Warszawie lub w Glasgow i załatwmy tę sprawę honorowo.


Zobacz, pełną treść listu do Celticu oraz pisma do organów dyscyplinarnych UEFA.