Miroslav Radović: Odechciewa się wszystkiego. Nie mogę w to uwierzyć

- W takich sytuacjach odechciewa się wszystkiego. Byliśmy lepsi od Celtiku, tylko co z tego... Nie jestem teraz w stanie nic więcej powiedzieć. Wieczorem mamy trening. Mam nadzieję, że do tego czasu się jakoś pozbieram - powiedział Miroslav Radović po decyzji UEFA, która ukarała Legię walkowerem za dwumecz z Celtikiem Glasgow.


Radość po wyeliminowaniu Celticu (6:1 w dwumeczu) okazała się przedwczesna. W rewanżu wystąpił nieuprawniony Bartosz Bereszyński i UEFA w piątek ukarała Legię walkowerem. - W takich sytuacjach odechciewa się wszystkiego. Byliśmy lepsi od Celtiku, tylko co z tego... Nie jestem teraz w stanie nic więcej powiedzieć. Wieczorem mamy trening. Mam nadzieję, że do tego czasu się jakoś pozbieram - przybity skomentował decyzję UEFA Radović.

Bereszyński w ubiegłym sezonie otrzymał czerwoną kartkę w meczu Ligi Europejskiej z Apollonem Limassol, za którą powinien pauzować trzy spotkania. Teoretycznie kara kończyła mu się po pierwszym meczu z Celtikiem. Problem jednak w tym, że nie został zgłoszony do drugiej rundy eliminacyjnej, w której Legia mierzyła się z St. Patrick's.



Jak oceniasz decyzję UEFA?