Król. Lider. Mistrz. Idealny występ Miroslava Radovicia [OCENY]

Rzadko - nigdy? - nie przyznajemy piłkarzom szóstek. Ale kiedy, jak nie po tak ważnym meczu, zakończonym zwycięstwem Legii 4:1, kiedy jak nie po spotkaniu z dwiema strzelonymi bramkami i asystą wyróżnić w ten sposób zawodnika? Miroslav Radović, ukłony.


Duszan Kuciak - 4. Przy bramce Calluma McGregora nie miał szans. Ale uratował Legię w 40. minucie, kiedy popisał się znakomitym refleksem, zatrzymując płaskie uderzenie strzelca bramki dla Celticu. Poza tym nie miał wiele pracy, kilkakrotnie bez najmniejszego trudu bronił strzały Szkotów. Był również bezbłędny w interwencjach na przedpolu.

Łukasz Broź - 4+. Bardzo dobry występ prawego obrońcy. Świetnie radził sobie w defensywie, nie pozwalając na wiele Jo Inge Bergetowi. Dodatkowo w 3. minucie spotkania zapobiegł utracie bramki przez mistrzów Polski, wybijając w ostatniej chwili piłkę składającemu się do strzału w doskonałej pozycji Krisowi Commonsowi. W ofensywie Broź również radził sobie dobrze, szczególnie w drugiej połowie. Najpierw dogrywał piłkę do Ondreja Dudy, który w 57. minucie został sfaulowany przez Charliego Mulgrew w polu karnym. A mecz ukoronował ładną asystą do Jakuba Koseckiego przy bramce na 4:1.

Jakub Rzeźniczak - 4. Solidne spotkanie. W pierwszej połowie dobrze się ustawiał, nieźle radził sobie w powietrzu. Ale i nie ustrzegł się błędów. W 23. minucie nabrał się na łatwy zwód Commonsa, który popędził na bramkę strzeżoną przez Kuciaka i uderzył minimalnie niecelnie z 16 metrów. Po przerwie, kiedy Celtic grał w dziesiątkę, nie miał wiele pracy. Na minus Rzeźniczakowi można zaliczyć błędy przy wyprowadzaniu piłki.

Inaki Astiz - 4. Dobry mecz. Podobnie jak Rzeźniczak więcej pracy miał w pierwszej połowie, a najlepszą interwencję zaliczył w 35. minucie, kiedy powstrzymał wślizgiem pędzącego na bramkę Kuciaka Temmu Pukkiego. W drugiej połowie dobrze rozgrywał piłkę, czym wprowadzał spokój w szeregach defensywnych Legii.

Tomasz Brzyski - 2. Najsłabszy piłkarz Legii. Środowe spotkanie potwierdziło, że - przez niezaleczoną kontuzję? - nie jest w najwyższej formie. Przy bramce dla Celticu popełnił podwójny błąd. Najpierw stracił piłkę na rzecz Szkotów na własnej połowie, a potem dał się w prosty sposób ograć McGregorowi, który po chwili pokonał Kuciaka strzałem spoza pola karnego. W dalszej części spotkania również nie ustrzegł się błędów w defensywie, a w ataku był zagubiony i chaotyczny.

Ivica Vrdoljak - 2+. Dwa przestrzelone rzuty karne... i na tym moglibyśmy zakończyć ocenę występu Chorwata. A najgorsze jest to, że środowy mecz w wykonaniu kapitana Legii nie był wcale zły. Vrdoljak nie powtórzył błędów z poprzednich eliminacji do Ligi Mistrzów, kiedy stratami przyczynił się do odpadnięcia warszawian ze Steauą Bukareszt. Ciężko pracował w środku pola. Zanotował wiele odbiorów, a najważniejszy przed pierwszą bramką Radovicia, kiedy odebrał piłkę Bergetowi. Ale pudła z jedenastu metrów sprawiają, że trudno jest lepiej ocenić występ Vrdoljaka.

Tomasz Jodłowiec - 4. Pewny punkt Legii. Nie przestraszył się silnych fizycznie piłkarzy Celticu i podjął z nim ostrą walkę. Rozbijał ataki rywala, odbierał Szkotom piłkę, przecinał podania przeciwnika. Dodatkowo napędzał akcje ofensywne mistrzów Polski. Potrafił dobrym przerzutem rozciągnąć pole gry, a także uruchomić prostopadłym podaniem kolegów z zespołu, jak w 77. minucie, kiedy posłał świetną piłkę do Dudy, ale strzał Słowaka został zablokowany w ostatniej chwili.

Michał Żyro - 4+. W meczu przeciwko Celtikowi przypominał siebie z rundy wiosennej. Przy pierwszej bramce Radovicia zaliczył asystę, a przy drugim golu Serba zanotował kluczowe podanie do Michała Kucharczyka. Swój występ ukoronował bramką w drugiej połowie, kiedy strzałem głową pokonał bezradnego Frasera Forstera. Ale do idealnego występu zabrakło Żyrze skuteczności - szczególnie w drugiej połowie, kiedy nie wykorzystał kilku wymarzonych okazji.

Ondrej Duda - 3+. Pomimo wywalczonego w 57. minucie spotkania rzutu karnego przeciętny występ słowackiego pomocnika. Najlepszy piłkarz Legii w ostatnich tygodniach przegrywał większość pojedynków fizycznych z silny obrońcami Celticu. Zaliczył wiele niecelnych podań, nieudanych dryblingów i prostych strat. Czasami wydawało się, że nie rozumiał się z kolegami z zespołu. Ale najważniejsze, że pomimo kilku głupich fauli na początku spotkania nie dostał żółtej kartki, która wyeliminowałaby go z gry rewanżu, i za tydzień będzie miał szansę się zrehabilitować.

Michał Kucharczyk - 4. Na początku spotkania biegał, szarpał, kiwał się. Ale niewiele z tego wychodziło. Na domiar złego w 31. minucie zmarnował znakomitą sytuację, kiedy uderzył z 16 metrów, zamiast podawać do dobrze ustawionego Radovicia. To było jednak ostatnie złe zagranie Kucharczyka w meczu przeciwko Celtikowi. Później zaliczył asystę przy drugim golu Serba, a po faulu na nim sędzia ukarał czerwoną kartką Efe Ambrose.

Miroslav Radović - 6. Król. Lider. Mistrz. Idealny występ. Dwa gole i asysta. Serbowi wychodziło wszystko - podania, strzały, przerzuty, dośrodkowania, dryblingi... Wymieniać można byłoby długo. Brakuje słów, żeby opisać grę "Rado" przeciwko Celtikowi. Jeśli Legia awansuje do Ligi Mistrzów, prezes Bogusław Leśnodorski powinien zastanowić się nad wybudowaniem Radoviciowi pomnika.

Jakub Kosecki - 5. 23-letni skrzydłowy wszedł na boisko za Kucharczyka dopiero w 75. minucie spotkania, ale zaliczył świetny występ. Po fenomenalnym dryblingu, kiedy minął trzech zawodników Celtiku, wywalczył drugi rzut karny dla mistrzów Polski, który przestrzelił Vrdoljak. A w doliczonym czasie wykorzystał piękne podanie Brozia i strzałem po długim rogu bramki pokonał Forstera. Idealna zmiana Berga.

Marek Saganowski grał zbyt krótko, by go oceniać.

Więcej o: