Aleksandar Vuković o Duszanie Kuciaku: Gdyby potrafił grać w piłkę, to nie stałby w bramce

PRZEGLĄD PRASY. - Bramkarze nie powinni oceniać zawodników z pola, niezbyt się do tego nadają. Niech skupią się na swojej specyficznej robocie nie do końca związanej z grą w piłkę. Dusan to jeden z liderów Legii, ale nie uprawnia go to do oceniania jakości zagrań kolegów - mówi w wywiadzie udzielonym ?Przeglądowi Sportowemu? Aleksandar Vuković.


Serb krytykuje Duszana Kuciaka za nazbyt impulsywne reakcje na boisku. Słowak często wybiega z bramki i ruga kolegów z zespołu za nieudane zagranie. - Sam byłem nerwowy, ale wiem, że takie zachowanie nie pomaga. Drużyna to nie kółko wzajemnej adoracji, ale miejscem na wyjaśnienia jest szatnia. Nerwy na boisku niewiele wnoszą. Kuciak to świetny bramkarz i powinien robić to, co umie najlepiej. W ogóle bramkarze nie powinni oceniać zawodników z pola, niezbyt się do tego nadają. Niech skupią się na swojej specyficznej robocie nie do końca związanej z grą w piłkę. Dusan to jeden z liderów Legii, ale nie uprawnia go to do oceniania jakości zagrań kolegów. Nadpobudliwość to jego wada, niepotrzebne nerwy nic nie dają. Kiedyś powiedziałem, ze gdyby Kuciak potrafił grać w piłkę, to nie stałby w bramce - podkreśla w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" "Vuko".

W środę piłkarze Legii rozegrają pierwszy mecz trzeciej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów z mistrzem Szkocji - Celtikiem Glasgow. Gdzie podopieczni Henninga Berga powinni upatrywać swoich szans? - Celtic nie ma gwiazd. Ale Legia nie powinna próbować z nimi tylko walczyć, ale grać w piłkę. Szkoci będą mieli problem, żeby nadążyć za Dudą albo Żyrą. To uznany rywal, który da możliwości i miejsce do grania w piłkę. Gospodarze muszą to wykorzystać. Celtic to nie Barcelona, która zabrałaby Legii piłkę i nie oddała przez dziesięć minut. Z Celtikiem Legia będzie miała jedną czy dwie szanse i musi je wykorzystać. Jeśli większość zawodników znowu będzie w słabej formie, nie mają czego szukać - odpowiada Vuković.

Więcej o: