Miroslav Radović o Orlando Sa: Może być w końcu dużym wzmocnieniem

- On przede wszystkim musi mieć świadomość, gdzie trafił. To nie jest AEL, tutaj są dużo większe wymagania. Trzeba zasuwać, bo to jest wielki klub i wielkie oczekiwania - mówi o portugalskim napastniku Miroslav Radović w wywiadzie udzielonym portalowi Legionisci.com.


Sa trafił do Legii w lutym z cypryjskiego AEL-u Limassol. Warszawianie zapłacili za niego około 500 tysięcy euro. Ale wiosną Portugalczyk zawodził. Przegrał rywalizacje o miejsce w składzie właśnie z Radoviciem i w zespole prowadzonym przez Henninga Berga był najczęściej rezerwowym. Wystąpił tylko w siedmiu spotkaniach, w których zdobył zaledwie jedną bramkę. "Rado" liczy, że w nadchodzącym sezonie napastnik będzie bardziej przydatny. - Dużym wzmocnieniem może być w końcu Orlando Sa, który prezentuje się znacznie lepiej niż na początku. On przede wszystkim musi mieć świadomość, gdzie trafił. To nie jest AEL, tutaj są dużo większe wymagania. Trzeba zasuwać, bo to jest wielki klub i wielkie oczekiwania. Na zrozumienie tego chyba potrzebował czasu i mam nadzieję, że przez te 6 miesięcy już się tego nauczył. Na pewno piłkarsko stać go na wiele - stwierdza Serb.

Cała rozmowa z Radoviciem do przeczytania na portalu Legionisci.com.

.