Z wicemistrzem Litwy Sa zdobył gola z akcji, z Pogonią trafił do siatki z jedenastki po faulu na Michale Żyro. Potem Portugalczyk sam był faulowany, a kolejny rzut karny wykorzystał
Helio Pinto.
- Drugi mecz, druga bramka, ale najważniejsza jest drużyna - podsumował spotkanie z Pogonią Orlando Sa. - Ten mecz zagraliśmy już lepiej, wszyscy są w coraz lepszej formie fizycznej. Chcemy być w pełni gotowi na mecz z Zawiszą w Superpucharze, tam trzeba dać już z siebie sto procent i wypełnić klubową gablotę kolejnym trofeum.
- To normalne, że raz gra się bardziej zespołowo, innym razem holuje
piłkę i gra indywidualnie. Dziś zagraliśmy inaczej, a ja w pierwszej kolejności starałem się myśleć o drużynie, a nie swoim koncie bramkowym - dodał Portugalczyk.