Sport.pl

Pierwszy rywal Legii niestraszny, czyli spokojne czekanie na losowanie

W poniedziałek Legia pozna przeciwnika w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. - Nie ma znaczenia na kogo trafimy, ale wolałbym uniknąć egzotycznych podróży na wschód - mówi Bartosz Bereszyński.


Losowanie dwóch pierwszych rund eliminacji LM rozpocznie się o 12 w szwajcarskim Nyonie. Warszawianie grę w pucharach zaczną od drugiej rundy. Będą w niej rozstawieni - w gronie 20 zespołów, na które może trafić Legia, teoretycznie najlepsze są mistrz Gruzji - Dynamo Tbilisi i mistrz Szwecji - Malmö FF. Najsłabsze to mistrz San Marino - La Fiorita i mistrz Gibraltaru - Lincoln Red Imps.

- Nie ma znaczenia na kogo trafimy, ale wolałbym uniknąć egzotycznych podróży na wschód - mówił po niedzielnym treningu Legii Bartosz Bereszyński. - Fajnie byłoby znowu trafić na The New Saints. Z Walijczykami graliśmy w ubiegłym roku i wiemy, na co ich stać. Poradzilibyśmy sobie z nimi bez problemu, ale w rywalizacji z każdym zespołem w drugiej rundzie będziemy faworytem - dodaje prawy obrońca.

Rok temu mistrzowie Polski eliminacje zaczęli w drugiej rundzie od pokonania Walijczyków (3:1 na wyjeździe i 1:0 u siebie), w trzeciej rundzie wyeliminowali norweskie Molde (1:1 na wyjeździe, 0:0 u siebie). W czwartej, decydującej o awansie do fazy grupowej LM, odpadli ze Steauą Bukareszt (1:1 na wyjeździe, 2:2 u siebie) i zagrali w Lidze Europy.

Ale w tym roku będzie trudniej awansować nawet do niej. W trzeciej rundzie eliminacji LM - zakładając, że legioniści do niej awansują - drużyna Henninga Berga nie będzie rozstawiona, może trafić na mocniejszych rywali niż Molde. - Na pewno w trzeciej rundzie nie chciałbym trafić na Red Bull Salzburg oraz na Łudogorca Razgrad - mówi Jakub Rzeźniczak. - Ja za to chętnie zmierzyłbym się ze Steauą. Powtarzam to już od kilku miesięcy - teraz mamy lepszą drużynę niż rok temu. W tym momencie poradzilibyśmy sobie z Rumunami - dodaje Miroslav Radović. Losowanie trzeciej rundy - 18 lipca.

Przed rywalizacją w drugiej w ekipie mistrzów Polski panuje spokój. - Wiem, na kogo możemy trafić, ale nie wiem, jak te drużyny grają. Kogo los nam przydzieli, to przydzieli. My po prostu musimy wyjść i wygrać - mówił w niedzielę Ivica Vrdoljak. - Ja to do końca nawet nie wiem, gdzie będę grał, bo zaraz może się okazać, że kupi mnie AS Roma - żartował Bereszyński. Według włoskich dziennikarzy 22-letnim obrońcą interesuje się właśnie drugi zespół Serie A, który grę w fazie grupowej LM ma zapewnioną.

Poniedziałkowe losowanie legioniści obejrzą w klubie. Po nim wsiądą do autokaru i wyjadą na 10-dniowe zgrupowanie do Gniewina. Jutro czeka ich pierwszy sparing z Atlantasem Kłajpeda, pierwszy mecz o stawkę to spot-kanie o Superpuchar Polski z Zawiszą Bydgoszcz 9 lipca. Rywalizację o LM Legia rozpocznie 15 lub 16 lipca.

- Wygranie po raz kolejny ekstraklasy to nasz cel. Awans do Ligi Mistrzów to nasze marzenia. Ale powalczymy o to, aby spełnić je jak najszybciej, czyli pod koniec sierpnia - zapowiada Berg.

Czy Legia awansuje do Ligi Mistrzów?
Więcej o: