Michał Żyro o krytyce kibiców: Byłem świadomy, że moja gra nie wygląda tak jak powinna

PRZEGLĄD PRASY. - Dochodziło to do mnie w jakiś sposób przez znajomych, ale nie zwracałem na to zbyt dużej uwagi. Bez pomocy ludzi, którzy pisali te rzeczy, byłem świadomy, że moja gra nie wygląda tak jak powinna - mówi w rozmowie z ?Polska The Times? pomocnik Legii Michał Żyro.


22-letni skrzydłowy w rundzie wiosennej należy do najlepszych piłkarzy mistrzowskiej Legii. W 2014 roku Żyro zaliczył aż osiem asyst i strzelił cztery gole. Niedawno pomocnik Legii zadebiutował w reprezentacji Polski, choć jesienią ubiegłego roku był głównie krytykowany przez kibiców warszawskiego klubu.

- Nie czytałem tego [nagonki i hejtów]. Dochodziło to do mnie w jakiś sposób przez znajomych, ale nie zwracałem na to zbyt dużej uwagi. Bez pomocy ludzi, którzy pisali te rzeczy, byłem świadomy, że moja gra nie wygląda tak jak powinna - mówi "Polska The Times" Żyro.

- Nawet gdyby byli za mną od początku, nie byłoby to wyznacznikiem, czy zostanę, czy nie. Nie wychodziłem na boisko, żeby pokazać, że jest inaczej niż piszą. Nie myślałem, żeby zrobić im na złość i pokazać, że potrafię grać w piłkę. Cały czas byłem sobą, dalej tak jest. Teraz przyszedł okres dobrej gry, ale nie zachowuję się jak dawniej - dodaje skrzydłowy Legii.

- Czy czuję się liderem Legii? Patrząc na statystyki i udział w akcjach bramkowych, można tak powiedzieć. Ale nie czuję się liderem, w drużynie są inni bardzo ważni zawodnicy. Od Duszana, przez Dossę, Kubę Rzeźniczaka, Ivicę, do Ondreja i Rado - kończy reprezentant Polski.