Czy legioniści czują presję przed meczem z Górnikiem? Dossa Junior nie, Helio Pinto tak

Czy legioniści czują presję przed niedzielnym meczem z Górnikiem w związku z tym, że mistrzostwo jest już tak blisko? - Nie nazwałbym tego presją, tylko dodatkową motywacją - mówi obrońca Legii Dossa Junior.


Gośćmi na piątkowej konferencji przed meczem z Zabrzu byli dwaj Portugalczycy - obrońca Dossa Junior i pomocnik Helio Pinto. Czy czują presję przed meczem z Górnikiem związaną z bliską realizacją celu, czyli obrony tytułu? - Nie nazwałbym tego presją, tylko dodatkową motywacją - stwierdził Dossa Junior. - Jesteśmy bardzo zmotywowani, zrobimy wszystko, by kontynuować tę passę, którą mamy, i zdobyć mistrzostwo Polski - podkreślił Portugalczyk z cypryjskim paszportem.

Co na to Pinto? - Mogę powiedzieć, że tak, że czujemy presję. Ale ona towarzyszy nam zawsze, od kilku miesięcy. Postaramy się zrobić wszystko z Górnikiem, by osiągnąć dobry wynik i zdobyć trzy punkty.

- Wygraliśmy z Wisłą 5:0, ale to nie jest tak, że dopiero teraz pokazaliśmy, jak jesteśmy mocni - dodał Pinto. - Tu nie chodzi o jeden mecz, my w ogóle jesteśmy bardzo silną drużyną. Wygrywaliśmy już wysoko, bo jesteśmy bardzo silni - mówił pomocnik.

Pinto nie może wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie. Czy jest tym rozczarowany? - To nie jest kwestia bycia rozczarowanym. Czasem otrzymuję szanse od trenera i wydaje mi się, że wykorzystuję je w pewien sposób. Jesteśmy drużyną, liczy się jej wynik - podkreślił zawodnik.

W minionych tygodniach zdarzało się, że trener Henning Berg wystawiał Pinto na prawej pomocy. Jak czuje się tam Portugalczyk? - Prawe skrzydło to nie jest moja pozycja marzeń, lepiej czuję się w środku pola, szczególnie jako ofensywny pomocnik. Ale najważniejsza jest dla mnie gra w piłkę. Jeśli trener widzi mnie na takiej pozycji, to muszę to szanować i grać jak najlepiej - powiedział Pinto.

Jakim wynikiem zakończy się mecz Górnik - Legia?