Ivica Vrdoljak: Zagraliśmy z Lechią bardzo dobrze taktycznie [ROZMOWA]

- Uważam, że wyglądaliśmy bardzo dobrze taktycznie. Zdarzają się takie spotkania, gdzie trzeba zagrać na tzw. wynik - powiedział po sobotniej wygranej 1:0 z Lechią w Gdańsku kapitan Legii Ivica Vrdoljak.


Krzysztof Zaborowski: To był najtrudniejszy wyjazdowy mecz Legii?

Ivica Vrdoljak: Na pewno. Zresztą o tym, że tak będzie, mówiłem przed meczem. Spodziewaliśmy, że sobotnie spotkanie będzie bardzo trudne, bo poprzednie dwa przegraliśmy. Dlatego bardzo cieszą nas trzy punkty. Jesteśmy świadomi, jak ważne to było zwycięstwo. Teraz koncentrujemy się na spotkanie z Wisłą.

Wynik z Lechią był lepszy od waszego stylu.

- Uważam, że wyglądaliśmy bardzo dobrze taktycznie. Zdarzają się takie spotkania, gdzie trzeba zagrać na tzw. wynik. W sobotę nie popełniliśmy błędów w obronie. W ofensywie Ondrej Duda wykorzystał wypracowaną przez zespół sytuację, dlatego do Warszawy wracamy z trzema punktami.

Helio Pinto miał zastąpił Michała Żyrę, ale często schodził do środka. W ten sposób tworzyła się przestrzeń dla Bartosza Bereszyńskiego. Takie było założenie?

- Tak. Helio nie jest typowym skrzydłowym, ale pomagał nam w destrukcji, dlatego z tyłu byliśmy dobrze ustawieni. W ten sposób mogliśmy spróbować skontrować Lechię. Kiedy do akcji nie podłączał się Bartek lub Helio, sam próbowałem wejść z akcją prawą stroną. Powtarzam, że może może z boku nie wyglądał najlepiej, ale najważniejsze było zwycięstwo.

Ze swojej gry może być pan zadowolony. Na konferencji prasowej chwalił pana trener Henning Berg.

- Jestem zadowolony ze swojej formy w rundzie wiosennej, ale bardziej cieszą mnie zwycięstwa zespołu. W ten sposób przybliżamy się do obrony tytułu. To najważniejszy cel.