Sport.pl

Wygrywa nie tylko Legia. Ursus, Polonia, Hutnik, Olimpia... Szykuje się rok awansów

Nawet sześć warszawskich klubów może świętować w tym sezonie awanse. Począwszy od rezerw Legii, a skończywszy na B-klasowym Agape Białołęka.


Legia pewnie zmierza po drugi z rzędu tytuł mistrzowski, w lecie znów będzie walczyć o awans do Ligi Mistrzów, ale już późną wiosną kilka warszawskich zespołów może świętować awanse. Ewentualne sukcesy nieznacznie przybliżą warszawski futbol do sytuacji z przełomu lat 80. i 90., gdy w trzech najwyższych klasach grało po kilka zespołów ze stolicy, ale z drugiej strony grupowy marsz w górę nie zdarza się w Warszawie często.

Rezerwy Legii, ale też Ursus

Po występującej w ekstraklasie Legii, najwyżej sklasyfikowanym zespołem w niższych ligach są... jej własne rezerwy. Podopieczni Jacka Magiery, choć dwa ostatnie spotkania przegrali, wciąż są liderem i faworytem rozgrywek trzeciej ligi w grupie łódzko-mazowieckiej. W 29 meczach legioniści zgromadzili 55 punktów (tyle samo co druga w kolejności Broń Radom) i na dziewięć kolejek przed końcem sezonu są na dobrej drodze do awansu. Zwycięzca grupy zagra w fazie play-off o II ligę.

Czy o pierwsze miejsce powalczy z rezerwami Legii Ursus? Zespół prowadzony przez Ariela Jakubowskiego zajmuje trzecie miejsce w tabeli, do lidera traci punkt - w rundzie wiosennej wygrał siedem meczów i jeden zremisował. I to na własne życzenie, bo ze Startem Otwock, przy wyniku 1:1, rzut karny w 90. minucie przestrzelił Patryk Kamiński.

Jedyny cel Polonii

Równie optymistycznie prezentuje się sytuacja w grupie północnej mazowieckiej czwartej lidze, gdzie po 24 spotkaniach na pierwszym miejscu znajduje się Polonia Warszawa. "Czarne Koszule" wiosną prezentują się wyśmienicie. Podopieczni Piotra Dziewickiego w sześciu meczach zdobyli 16 oczek i z nawiązką odrobili pięciopunktową stratę do Bugu Wyszków.

Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przy Konwiktorskiej nikt nie ukrywał, że celem jest awans do trzeciej ligi. Jego ewentualny brak dla klubu byłby katastrofą. Nic jednak nie wskazuje na to, by doszło do sensacji i poloniści pewnie zmierzają po promocję o jedną klasę rozgrywkową.

Za Hutnikiem jest Olimpia

Dwa pierwsze miejsca warszawskiej grupy I ligi okręgowej także zajmują drużyny ze stolicy. Tabeli zdecydowanie przewodzi odradzający się Hutnik. Zawodnicy Grzegorza Faberskiego z 21 rozegranych spotkań wygrali 19 i dwa zremisowali. Bielański klub, który stara się wrócić na swoje - czytaj: trzecioligowe - miejsce po karnej degradacji do B klasy, aż o 11 punktów wyprzedza następną w kolejności Olimpię.

Drużyna prowadzona przez Sławomira Żylińskiego ma o dziewięć więcej niż trzeci w tabeli Vulcan Wólka Mlądzka. To sprawia, że klub z Woli jest bliski ukończenia rozgrywek na drugim miejscu. Pozycja za liderem okręgówki daje baraże, w których Olimpia zmierzyłaby się z jednym z klubów występujących w czwartej lidze. Nawet jeśli zawodnikom Żylińskiego nie uda się awansować w tym sezonie, to być może będą oni faworytem rozgrywek w przyszłym roku.

W klasach - Ursynów i Białołęka

Na pozycjach premiowanych awansem są także warszawskie kluby z A i B klasy. O awans do okręgówki w warszawskiej grupie III A klasy walczy SEMP Ursynów. Podopieczni Łukasza Jasińskiego w 17 kolejkach wygrali 13 meczów, zremisowali i przegrali po dwa razy. Zdobyte 41 oczek daje im pierwsze miejsce i jeden punkt przewagi nad kolejnymi w tabeli UMKS Piaseczno oraz FC Lesznowola.

W grupie I B klasy zdecydowanym liderem jest natomiast Agape Białołęka. Drużyna Andrzeja Jasińskiego wygrała wszystkie dziesięć spotkań i z jedenastopunktową przewagą nad drugim MKS Hutnikiem Warszawa pewnie zmierza po awans.

Więcej o: