Odmieniona po przerwie Legia rozbiła Zawiszę [RELACJA]

Legia Warszawa pokonała przed własną publicznością Zawiszę Bydgoszcz 3:0. Wszystkie bramki gospodarze strzelili w drugiej połowie. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Miroslav Radović, gola zdobył także Michał Żyro.


Zawisza już w pierwszych minutach spotkania pokazał, że przy Łazienkowskiej nie ma zamiaru schować się za podwójną gardą. Bydgoszczanie bardzo mądrze neutralizowali środek pola. Do tego doszła, słaba w tym czasie, dyspozycja pary legijnych skrzydłowych oraz nie najlepsze zawody w wykonaniu Ondreja Dudy. Ambitnie, choć momentami nieporadnie walczący Radović, okazywał się niewystarczającym żądłem na sprawnie funkcjonującą defensywę gości.

Dopiero po upływie pół godziny gry podopieczni Henninga Berga przebudzili się i stworzyli pierwszą groźną akcję. Po prostopadłym podaniu od Ivicy Vrdoljaka na bramkę Wojciecha Kaczmarka strzelał Żyro, jednak bramkarz Zawiszy interweniował bez większych problemów. Chwilę później głową uderzał jeszcze Dossa Junior, ale i tym razem górą był Kaczmarek.

Tuż przed przerwą indywidualną akcją popisał się Radović. Uderzenie Serba odbił dobrze dysponowany tego dnia bramkarz bydgoskiego klubu. Po pierwszych 45 minutach przy Łazienkowskiej goli nie było, a obok Radovicia, godnym pochwał zawodnikiem w szeregach "Wojskowych" był wszędobylski Vrdoljak.

Drugą połowę warszawianie zaczęli od mocnego uderzenia. W 48. minucie znakomitym podaniem w pole karne popisał się Żyro, a akcję spokojnym uderzeniem wykończył Radović. To dwunasty gol Serba w bieżącym sezonie.

Zawodnicy prowadzeni przez Waldemara Tęsiorowskiego nie mieli wiele czasu na rozpamiętywanie straconej bramki. Dwie minuty po pierwszym trafieniu było już 2:0. Tym razem wyśmienitym podaniem z głębi pola błysnął Duda, a piłkę do siatki skierował Żyro.

Po dwóch ciężkich ciosach Zawisza szukał swoich szans w stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych groźnie, choć nad bramką, uderzał Kamil Drygas. W 70. minucie po ograniu Dossy Juniora w znakomitej sytuacji znalazł się wprowadzony po przerwie Jorge Kadu. Zawodnik z Republiki Zielonego Przylądka przegrał jednak pojedynek z Duszanem Kuciakiem.

Na 10 minut przed końcem meczu drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwoną ukarany został kapitan Zawiszy Kamil Drygas. Niespełna cztery minuty później było 3:0, a swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Radović. Serb wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości po wybornej asyście Łukasza Brozia.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i podopieczni Berga utrzymali dziesięciopunktową przewagę nad drugim w tabeli Lechem Poznań. Ostatnie spotkanie w rundzie zasadniczej mistrzowie Polski rozegrają w sobotę, a ich rywalem będzie Zagłębie Lubin.

Który z tych piłkarzy lepiej zagrał z Zawiszą?