Miroslav Radović: Ondrej to piłkarz, który wie czego chce na boisku [ROZMOWA]

- Ondrej to piłkarz, który wie, czego chce na boisku. Mamy kolejny mecz i będzie mógł się zrehabilitować. Cała drużyna zrobi wszystko, żeby Ondrej czuł się jak najlepiej - mówi w rozmowie z warszawa.sport.pl Miroslav Radović.


Krzysztof Zaborowski: Remis ze Śląskiem traktujecie jako porażkę?

Miroslav Radović: Można tak powiedzieć. Jestem zły, że nie udało się wygrać, bo zmarnowaliśmy mnóstwo dogodnych sytuacji. Możemy być zadowoleni z naszej gry w pierwszej połowie, bo schematy, nad którymi pracujemy na treningach, przenosimy na boisko. Widać w grze Legii postęp.

Rozegrałeś 300. mecz w koszulce Legii, ale jubileusz nie wypadł tak, jak mogłeś się tego spodziewać.

Szkoda, bo mogłem zakończyć mecz z lepszym bilansem. Szkoda, że się nie udało, bo Legia nadal czeka na 1000. zwycięstwo w ekstraklasie. Nie robimy dramatu. Przed nami kolejny mecz z Wisłą, który musimy wygrać.

Ale to może być smutne święto, bo zagracie przy pustych trybunach.

To prawda, ale nie możemy nic zrobić. Doskonale pamiętamy, co działo się podczas meczu z Jagiellonią. Po prostu musimy skoncentrować się na swojej pracy na treningach.

Ivica Vrdoljak powiedział, że walkower dla Jagiellonii to "porażka sportu".

Racja, bo kibice przychodzą na stadion, żeby oglądać futbol. W tym przypadku piłka nożna przegrała. Uważam, że powinniśmy ten mecz dokończyć. Nawet przy pustych trybunach.

Przyzwyczajasz się do nowej roli w drużynie? Ze Śląskiem zagrałeś jako napastnik, a w twoje miejsce zajął Ondrej Duda. W ten sposób trener Berg znalazł miejsce dla was obu.

Zawsze uważałem, że dla dobrego piłkarza znajdzie się miejsce na boisku. To może być dobre rozwiązanie. Wiemy, że mnóstwo drużyn w Europie gra bez nominalnego napastnika. Ondrej to piłkarz, który wie czego chce na boisku.

Na Dudę nie wpłyną negatywnie niewykorzystane okazje w pierwszej połowie? Mógł zostać bohaterem w debiucie.

Nie. Będziemy z nim rozmawiać, bo to jeszcze młody zawodnik. Z drugiej strony mamy kolejny mecz i będzie mógł się zrehabilitować. Cała drużyna zrobi wszystko, żeby Ondrej czuł się jak najlepiej.

Rozmawiał we Wrocławiu Krzysztof Zaborowski