Energiczny Radović, nerwowy Kuciak i bezowocny Duda [OCENY]

W ofensywie Legia długimi fragmentami dominowała, ale jak do strzałów w polu karnym dochodził Ondrej Duda, to wszyscy łapali się za głowę. Mistrzowie Polski tylko zremisowali ze Śląskiem 1:1. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów za to spotkanie w skali 1-6.


Duszan Kuciak - 3. Nerwowy ten Słowak. W 29. minucie zaczął krzyczeć na Brzyskiego po tym, jak ten spóźnił się z kryciem. Z akcji nic groźnego nie wynikło, ale Kuciak kolegę zrugał równo. Poza tym na swoim poziomie, czyli bez wpadek, ale też bez obronionego karnego.

Łukasz Broź - 3. Częściej niż w meczu z Górnikiem podłączał się do akcji ofensywnych. W 54. minucie przytomnie zachował się we własnym polu karnym, kiedy uprzedził Roberta Picha, który nabiegał na piłkę. Poza mniejszymi błędami pewnie grał na własnej połowie. Przy tym też nieźle wyprowadzał piłkę.

Dossa Junior - 2+. Poprawny występ w defensywie. Nie przegrał żadnej główki. Ale na jego słabszą ocenę ma wpływ rzut karny, który sprowokował. Fakt, kontrowersyjny - celowości w zagraniu ręką Juniora trudno się doszukiwać - ale punkty Legia we Wrocławiu straciła.

Jakub Rzeźniczak - 3. Zaczął nerwowo. W sumie trudno się dziwić, skoro był to dopiero jego pierwszy oficjalny mecz za Henninga Berga. Z każdą minutą był spokojniejszy, ale do przodu podawał rzadko.

Tomasz Brzyski - 3. W pierwszej połowie Legia grała prawą stroną. Brzyski był bezrobotny. W defensywie zdarzały mu się niewymuszone błędy, ale poza tym bez większych wpadek. W drugiej połowie bardziej widoczny z przodu, ale bez wymiernego efektu.

Tomasz Jodłowiec - 2. Śpiący królewicz we Wrocławiu. Tak jak jesienią przy słabo grającym Vrdoljaku chwalony był praktycznie po każdym meczu, tak po spotkaniu ze Śląskiem chwalić go trudno. Spóźniał się z kryciem, niedokładnie podawał, przechwytów też nie zaliczył zbyt wiele. Przeciętny występ.

Ivica Vrdoljak - 4+. Przemiana Vrdoljaka jest niesamowita. Od początku roku jest najlepszym piłkarzem Legii. W środku pola nie do przejścia. We Wrocławiu przeciwieństwo Jodłowca. Dobrze asekurował kolegów, podawał dokładnie i zaliczył sporo przechwytów na połowie Śląska.

Raphael Augusto - 2. Na początku meczu pomagał w obronie, ale szybko gdzieś zniknął. Przebudził się w 42. minucie, kiedy balansem ciała zwiódł dwóch zawodników Śląska, ale poza tym niewiele dobrego o jego grze można napisać. Samo wyszkolenie techniczne to trochę mało.

Ondrej Duda - 2. Mógł zaliczyć wymarzony debiut, gdyby w dwóch 100-proc. sytuacjach trafił do siatki. Nie trafił w żadnej... Za pierwszym razem uderzył wprost w bramkarza, za drugim wysoko nad poprzeczką. Zszedł z boiska w 57. minucie. Taki debiut.

Michał Żyro - 3. Początek miał bardzo dobry, ale później zgasł. Na plus na pewno dobre ustawianie się na boisku oraz przytomne zachowanie w polu karnym przy pierwszym strzale Dudy.

Miroslav Radović - 4+. 300. jego mecz wypadł zdecydowanie na plus. Zaczął jako napastnik i w pierwszej połowie był najlepszy na boisku. Często holował piłkę, ale rzadko ją tracił. Widział bardzo dużo. Dawno nie pamiętam tak energicznego Radovicia w Legii. Do tego jego przytomny strzał w drugiej połowie dał Legii jeden punkt.

Władimir Dwaliszwili - 1. Zastąpił Dudę, ale do gry nic dobrego nie wniósł. Czasami wracał po piłkę do środkowej linii boiska. Tylko co z tego, skoro nic z tych jego powrotów nie wynikało. Słaby występ.

Henrik Ojamaa i Michał Kucharczyk grali zbyt krótko, by ich ocenić. Ale gdyby ten drugi lepiej strzelał, szybciej dośrodkowywał, to może Legia wygrałaby mecz we Wrocławiu, a tak wywozi tylko jeden punkt.

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl