Zadłużenie Legii zmalało w rok z 234 mln do... 6 mln zł

PRZEGLĄD PRASY. Wewnętrzne zobowiązanie Legii wobec koncernu ITI wynosiło w 2011 roku 234 mln zł, rok później dług zmalał do zaledwie 6 mln zł - wynika z raportu finansowego, do którego dotarł ?Przegląd Sportowy?.


Ten ogromny spadek zadłużenia wynika z tego, że władze ITI zgodziły się na tzw. konwersję pożyczki na kapitał zapasowy i rezerwowy.

- Można przypuszczać, że była to operacja przygotowana specjalnie pod sprzedaż klubu, choć nie sądzę, żeby władze ITI już wtedy myślały o sprzedaży Legii Dariuszowi Mioduskiemu i Bogusławowi Leśnodorskiemu. W papierach ogromne zadłużenie wygląda nieciekawie. Można powiedzieć, że formalnie Legia była bankrutem, bo dług wobec właściciela był nie do spłacenia. Konwersja zadłużenia na kapitał zapasowy spowodowała, że nagle władze Legii mogły się pochwalić znakomitymi wynikami finansowymi - cytuje gazeta osobę związaną z byłym właścicielem Legii.

Według informacji "PS" Mioduski i Leśnodorski zapłacili jednorazowo za akcje Legii 70 mln zł. Jak twierdzi prezes Legii, klub w 2013 roku osiągnął przychód w wysokości ponad 100 mln zł, a w tym roku szacowany jest na 110 mln zł. W porównaniu do innych klubów ekstraklasy to rekordowy wynik.

PRZECZYTAJ TEŻ: Czy ITI wykorzystało szansę, czyli jak wyglądała ostatnia dekada w Legii

Według raportu "Ekstraklasa piłkarskiego biznesu 2013" firmy doradczej Ernst&Young przychody Lecha Poznań za rok 2012 wyniosły około 53 mln zł, Śląska Wrocław - 38 mln, Wisły Kraków - 32 mln, a Lechii Gdańsk - 25 mln.

Więcej o Legii na Facebooku warszawa.sport.pl