Utalentowany bramkarz GKS-u Katowice pod obserwacją trenera Legii Warszawa

Szkoleniowiec Legii Warszawa Jan Urban osobiście postanowił się przyjrzeć grze bramkarza GKS-u Katowice Łukasza Budziłka. Czy to zapowiedź rychłego transferu?
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o GieKSie na Facebooku >>

Urban pojawił się na stadionie w Katowicach przy okazji sobotniego meczu GKS-u z Wisłą Płock. Spotkanie obejrzał w towarzystwie swojego dobrego kolegi Jana Furtoka. Skąd wiadomo, że przyglądał się grze Budziłka? Legia interesowała się bramkarzem GieKSy już latem. Gdy kontuzji doznał jej podstawowy golkiper Dusan Kuciak, zaczęła nawet sondować możliwość transferu. Ostatecznie do transakcji nie doszło, ale mistrz Polski wciąż ma oko na Budziłka, który w barwach GieKSy spisuje się znakomicie.

W spotkaniu z Wisłą nie miał jednak okazji specjalnie się wykazać i tym samym zademonstrować swoich umiejętności Urbanowi. - Trener Legii był na trybunach? Dla mnie istotne było to, że w tym meczu nie straciliśmy gola i wygraliśmy. Do końca sezonu mam kontrakt z GKS-em i pewnie go wypełnię - deklarował Budziłek.

Dodajmy, że GKS prowadzi rozmowy z zawodnikiem o ewentualnym przedłużeniu przez niego kontraktu. Gdyby tak się stało, to możliwe, że w nowej umowie Budziłka znalazłaby się kwota odstępnego, która nie odstraszałaby klubu zainteresowanego jego transferem. Sam bramkarz mógłby też oczywiście liczyć na podwyżkę.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>