Piątek w Legii bez Radovicia, ale z Vrdoljakiem. Młodzi przesiadają się z gorszego auta do lepszego

Alan, Arak, Bartczak, Peterson i Tomasiewicz drugi dzień z rzędu trenowali z pierwszą drużyną. Jan Urban nie szczędził uwag młodym zawodnikom. W czasie gierki na utrzymanie podpowiadał im, jak mają się zachowywać, by nie stracić piłki.


W piątek do normalnych zajęć wrócił Ivica Vrdoljak, który przed meczem z Zagłębiem Lubin skręcił staw skokowy. Na treningu nie pojawił się za to Miroslav Radović, który dostał wolne od sztabu szkoleniowego. A do biegania wokół boiska ograniczyli się wracający po drobnych urazach Helio Pinto, Dossa Junior, Michał Efir oraz Mateusz Cichocki, który ma problemy z pachwiną.

Od czwartku z pierwszą drużyną trenuje pięciu zawodników rezerw Legii. - Dla nich jest to duży przeskok. I to widać. Chodzi przede wszystkim o rytm i szybkość gry. Przesiadają się właśnie z gorszego auta do lepszego, gdzie osiągi są zdecydowanie wyższe. I to od nich zależy, czy zostaną w nim dłużej. Na pewno mają na to szanse - powiedział po treningu Jacek Magiera.

I dodał: - Na razie będą z nami do momentu, w którym z reprezentacji nie wrócą wszyscy nasi zawodnicy. Niewykluczone, że w przyszłym tygodniu szansę dostaną też inni. Może ich podmienimy, żeby była jakaś rotacja. Ale na kogo, to jeszcze zobaczymy.

Piątkowy trening rozpoczął się o 10.30. Po krótkiej wymianie podań 14 piłkarzy z pola podzielonych zostało na dwie drużyny. "Niebiescy" i "pomarańczowi" rozgrywali gierkę na utrzymanie. Urban przyglądał się szczególnie młodym zawodnikom z drugiej drużyny. Zwracał uwagę na ich przyjęcie piłki, ale przede wszystkim jej dokładne rozegranie. - Nie o to chodzi, aby się spieszyć. Trzeba przygotować to podanie, wypieścić - mówił trener.

Po gierce na utrzymanie zawodnicy oddawali strzały na trzy bramki. W jednej stanął Oliwer Wienczatek, na przeciwko w drugiej Wojciech Skaba, a z boku w trzeciej między słupki na przemian wchodzili Marijan Antolović i Duszan Kuciak. Na koniec rozegrana została gierka ośmiu na ośmiu. - Bez presji panowie - prosił Urban młodych piłkarzy.

Skład w czasie gierki:

Pomarańczowi Kuciak - Wawrzyniak, Alan, Broź, Vrdoljak, Tomasiewicz, Kosecki, Arak. Niebiescy: Skaba - Rzeźniczak, Astiz, Peterson, Kopczyński, Bartczak, Augusto, Kucharczyk



Wygrali "niebiescy" (4:3), a zwycięskiego gola strzelił Raphael Augusto.

Piątkowy trening potrwał półtorej godziny. Weekend legioniści mają wolny, choć nie wszyscy. Młodzi zawodnicy, którzy trenują z pierwszym zespołem w sobotę, będą brani pod uwagę przy ustalaniu składu przez trenera Dariusza Banasika. Trzecioligowe rezerwy zagrają na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Początek spotkania o 13.