Piątek w Legii. Rzuty wolne, dośrodkowania i powrót Radovicia [WIDEO]

Trzy dni przed meczem z Piastem Gliwice do treningów z drużyną wrócił Miroslav Radović. W piątek legioniści mieli trochę luźniejsze zajęcia. Sztab szkoleniowy dał im prawo wyboru. Część zawodników ćwiczyła na siłowni, inni trenowali dośrodkowania, a jeszcze inni strzały.


Piłkarze Legii po krótkiej rozgrzewce podzielili się na trzy grupy i grali w dziadka. Po kwadransie na boisku pojawili się Duszan Kuciak i Aleksander Wandzel. Dwaj bramkarze na razie dochodzą do siebie po kontuzji. W piątek tylko biegali, w tym czasie Krzysztof Dowhań szkolił trzech pozostałych golkiperów - Wojciecha Skabę, Oliwera Wienczatka i Marijana Antolovicia.



Następnie zawodnicy założyli niebieskie i pomarańczowe znaczniki. Ci pierwsi rozgrywali piłkę po obwodzie, a drużyna w pomarańczowych trykotach próbowała im ją odebrać. W gierce wziął udział Radović. Dla Serba był to pierwszy trening z drużyną od kontuzji, której nabawił się w meczu z Apollonem.

Po tym ćwiczeniu sztab szkoleniowy dał zawodnikom trochę luzu. Każdy z nich przez pół godziny mógł wybrać, czy chce zostać na boisku, czy iść na siłownie. Z tej drugiej opcji skorzystało trzech zawodników - Jakub Kosecki, Ivica Vrdoljak i Daniel Łukasik.

Pozostali zostali na boisku, gdzie trenowali dośrodkowania. A rzuty wolne na drugiej bramce wykonywali Dossa Junior, Dominik Furman, Tomasz Brzyski, Helio Pinto, Patryk Mikita, Mateusz Cichocki i Raphael Augusto.



Trening potrwał nieco ponad godzinę. Sobotnie zajęcia będą zamknięte dla przedstawicieli mediów. W niedzielę Legia podejmować będzie Piast. Początek spotkania na Pepsi Arenie o 18.

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl