Rzeźniczak na piątkę, "Sagan" z jedynką. Tak grała Legia z Górnikiem [OCENY]

Legia wygrała w niedzielę z Górnikiem Zabrze 2:1. Bramki dla gospodarzy strzelili Ivica Vrdoljak i Tomasz Jodłowiec. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów za ten mecz.


(skala ocen 1-6)

Wojciech Skaba - 3. Niewiele mógł zrobić przy golu Madeja. To był zresztą jedyny celny strzał Górnika w całym meczu, dlatego praktycznie był bezrobotny.

Łukasz Broź - 3. Kilka niepewnych interwencji blisko własnego pola karnego. Niewiele wniósł do ofensywy, dlatego po przerwie skupił się tylko na bronieniu.

Tomasz Jodłowiec - 4. Nie popełnił większych błędów, choć ostatnio był kontuzjowany i nie grał (w Rzymie wystąpił po raz pierwszy od miesiąca). W miarę pewny występ. Przytomnie zachował się w polu karnym rywala i strzelił zwycięskiego gola.

Jakub Rzeźniczak - 5. Najlepszy z obrońców Legii. Nabrał dużej pewności siebie we własnym polu karnym. Skutecznie interweniował, mnóstwo wygranych pojedynków. Niewiele mogli zrobić piłkarze z Zabrza.

Tomasz Brzyski - 3. Zamieszany w utratę gola. Nie zatrzymał szarżującego Nakoulmy. Zresztą nie po raz pierwszy miał problemy z często schodzącym do środka reprezentantem Burkina Faso. Poza tym kilka błędów, ale też wygranych pojedynków. Na palcach jednej ręki można było policzyć jego w miarę celne dośrodkowania, ale to po jego kopnięciu z rzutu rożnego padł zwycięski gol.

Ivica Vrdoljak - 4. Dobry mecz Chorwata, który wiele razy przerywał ataki Górnika. Umiejętnie asekurował środek pola. Nieźle włączał się do akcji ofensywnych. Niewiele brakowało, żeby to on strzelił głową zwycięskiego gola. Po jego strzale piłka pechowo odbiła się od poprzeczki.

Dominik Furman - 2. Niewiele zrobił, żeby przerwać akcję, po której padła bramka dla Górnika. Rzadko podejmował ryzyko. Częściej podawał do najbliższego partnera. W środku pola więcej miał złych zagrań niż dobrych. Kibice pożegnali go gwizdami.

Henrik Ojamaa - 3+. Estoński skrzydłowy często uciekał się do indywidualnych akcji. Więcej pojedynków wygrał, niż przegrał, ale niewiele z tego wynikało, bo brakowało dokładności. Musi popracować nad dośrodkowaniami. Po jego rajdzie sędzia podyktował dyskusyjnego karnego.

Miroslav Radović - 4. Jak zwykle aktywny, kreował grę Legii, choć przy kilku zagraniach zabrakło błysku. Generalnie to był dobry mecz Serba, bez którego ciężko wyobrazić sobie drużynę mistrzów Polski.

Jakub Kosecki - bez oceny. Ze względu na uraz musiał zejść z boiska w 36. minucie. Wyraźnie widać było, że niedyspozycja przeszkadza mu w złapaniu odpowiedniego rytmu, choć kilka razy skutecznie odebrał piłkę na własnej połowie.

Marek Saganowski - 1. Tragiczny występ 35-letniego napastnika. Mnóstwo strat, nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką Górnika. Łatwo sobie z nim radził były obrońca Legii Błażej Augustyn.

Michał Żyro - 2. Niczym się nie wyróżnił. Zmarnował świetną okazję sam na sam z bramkarzem Górnika.

Helio Pinto i Patryk Mikita grali zbyt krótko, żeby ich ocenić.

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl