Sześciu piłkarzy z pierwszej drużyny nie pomogło. Rezerwy Legii przegrały z Huraganem

Rezerwy Legii przegrały z Huraganem Wołomin 0:1. Kapitalną bramkę zdobył Mateusz Lewicki, który po stracie Michała Żyry strzałem z dystansu nie dał szans Oliwerowi Wienczatkowi.


W Sulejówku od pierwszej minuty Dariusz Banasik wystawił aż sześciu zawodników, którzy na co dzień trenują z pierwszą drużyną. Na boisku zobaczyliśmy Oliwera Wienczatka, Mateusza Cichockiego, Przemysława Mizgałę, Raphaela Augusto, Michała Żyrę i Daniela Łukasika. Ten ostatni dzień wcześniej zagrał 10 minut w ligowym meczu z Koroną Kielce (5:3).

Ale to nie Łukasik był najlepszym piłkarzem w Sulejówku. Pochwalić należy przede wszystkim Mizgałę. Kapitan rezerw Legii próbował dryblować, strzelać z dystansu, za co zbierał nieliczne oklaski od publiczności. Nieliczne, ponieważ na stadionie pojawiło się około 100 kibiców, a większość z nich dopingowała ekipę z Wołomina.

Obie drużyny zaczęły bardzo spokojnie. Pierwszy groźny strzał odnotowaliśmy dopiero w 30. minucie, po tym jak uderzenie Hubert Kosima przeszło obok słupka. Chwilę później próbował kolejny zawodnik Huraganu - Michał Herman - ale uderzył zbyt lekko, bramkarz Legii nie miał problemów.

Po dwóch szybkich akcjach gości legioniści trochę się przebudzili. Końcówka pierwszej połowy należała do nich. W 36. minucie z rzutu wolnego próbował Łukasik. A później Robert Bartczak, który w polu karnym przedryblował trzech obrońców, ale zamiast podawać do Jakuba Araka, zdecydował się na strzał z trudnej pozycji.

W drugich 45 minutach obraz gry się nie zmienił. Obie drużyny próbowały atakować, ale brakowało skuteczności. Gol dla Huraganu padł po indywidualnym błędzie. W 65. minucie stratę na własnej połowie zaliczył Żyro, piłkę przejął Mateusz Lewicki, który precyzyjnym strzałem w samo okienko pokonał Wienczatka.

Legia próbowała się odgryźć. W 77. minucie w polu karnym upadł Kamil Anczewski. Wyskoczyła cała ławka rezerwowych domagając się rzutu karnego. Sędzia z Warszawy był jednak nieugięty. Rezerwy Legii przegrały z Huraganem. W kolejnym spotkaniu grupy łódzko-mazowieckiej trzeciej ligi zagrają z Startem Otwock.

Legia II - Huragan Wołomin 0:1 (0:0): Lewicki (65.)

Legia II: Wienczatek - Turzyniecki, Alan Fialho, Cichocki, Rozmus - Łukasik (69. Kalinkowski), Augusto (54. Tomasiewicz), Mizgała - Bartczak (79. Moneta), Arak (62. Anczewski), Żyro.

Huragan: Łysik - Dobrzeniecki, Krystosiak, Cieślak, Lewicki - Stańczuk, Ochman, Ndakiza (70. Kozakiewicz), Kosim (79. Stępień) - Wielądek (74. Piecek), Herman (58. Kopeć).

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl