Sport.pl

Stanisław Czerczesow: Skład zdeterminowały kartki i kontuzje. Ciao, arrivedrci

- Musiałem dokonać zmian, bo w przeciwieństwie do naszych ligowych rywali graliśmy w europejskich pucharach i mamy znacznie więcej meczów w nogach, niż oni. Nie mogłem ryzykować zdrowia piłkarzy, którzy nie byli przygotowani w stu procentach. Dziękuję, ciao, arrivedrci - powiedział po meczu z Lechią Gdańsk trener Legii Stanisław Czerczesow.
W środę warszawianie mogli przypieczętować mistrzostwo Polski, ale w bardzo słabym stylu przegrali z Lechią Gdańsk 0:2. Gole dla gospodarzy strzelili Sławomir Peszko i Milos Krasić. W równolegle toczonym spotkaniu Piast Gliwice pokonał na wyjeździe 3:0 Ruch Chorzów. W związku z tym losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygną się w niedzielę, kiedy legioniści podejmą u siebie Pogoń Szczecin, a Piast, także przed własną publicznością zagra z Zagłębiem Lubin.

Mimo porażki na pomeczowej konferencji prasowej Czerczesow nie był zły. - Ja zawsze jestem spokojny. Wam, dziennikarzom, także to polecam. Do 20-25 min. graliśmy nieźle, ale wtedy Lechia strzeliła gola. Mieliśmy swój plan na drugą połowę, ale on runął, bo szybko straciliśmy drugą bramkę. A potem jeszcze zawodnika. Cóż, taka jest piłka - westchnął Czerczesow.

Pomeczową konferencję prasową zdominowały pytania dotyczące wyjściowego składu Legii. W porównaniu do niedzielnej wygranej z Piastem (4:0) Rosjanin dokonał aż czterech zmian. W kadrze zabrakło kontuzjowanego Tomasza Jodłowca oraz Michała Pazdana, a tylko na ławce rezerwowych usiedli Michał Kucharczyk oraz Ariel Borysiuk.

- To ja wiem najlepiej, którzy zawodnicy są najlepiej przygotowani do gry, a którzy nie. Kiedy ktoś postronny spojrzał dziś na nasz skład, to na pewno mógł się zdziwić. Ale to nie tak, że uznaliśmy mecz z Pogonią za ważniejszy od starcia z Lechią. Dla nas każdy mecz jest ważny - tłumaczył się ze swoich decyzji Stanisław Czerczesow

I dodał: - Pazdan wciąż narzeka na uraz kolana. Kucharczyka musiałem zdjąć z boiska w trakcie meczu z Piastem, bo także doznał kontuzji i nie był przygotowany na sto procent. Borysiuk? On był o jedną żółtą kartkę od zawieszenia, a wiecie, że lubi grać agresywnie. Guilherme był w podobnej sytuacji przed tym spotkaniem, a mimo to wyszedł w podstawowym składzie - spokojnie wyjaśniał rosyjski szkoleniowiec.

Czerczesow odniósł się także do sytuacji z wtorkowego briefingu prasowego, kiedy po raz kolejny oburzał się na pytania dziennikarzy. - Wiecie, chwilę przed spotkaniem dowiedziałem się, że przeciwko Lechii nie będzie mógł zagrać Jodłowiec. No nic, mam nadzieję, że wróci na spotkanie z Pogonią - powiedział.

- Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to proszę, byle szybko, bo zaraz mamy samolot, a jutro trening. Jeszcze raz o skład? Czemu wy zawsze zadajecie tak długie pytania o to samo? Musiałem dokonać zmian, bo w przeciwieństwie do naszych ligowych rywali graliśmy w europejskich pucharach i mamy znacznie więcej meczów w nogach, niż oni. Nie mogłem ryzykować zdrowia piłkarzy, którzy nie byli przygotowani w stu procentach. Dziękuję, ciao, arrivedrci - pożegnał się z dziennikarzami Czerczesow.



8 najlepszych cytatów Stanisława Czerczesowa. The best of![RANKING SPORT.PL]


Więcej o:
Komentarze (8)
Stanisław Czerczesow: Skład zdeterminowały kartki i kontuzje. Ciao, arrivedrci
Zaloguj się
  • dra-h

    Oceniono 1 raz 1

    Co za idiotyczne tłumaczenie (w sumie pasuje do Czerczesowa). Legia z tego co wiem w europejskich pucharach grała jesienią, przed rundą wiosenną miała 2 (słownie: dwa) miesiące przerwy - dokładnie tyle samo co Lechia. Za 10 lat też będą narzekać że w rundzie jesiennej sezonu 2015/2016 grali w pucharach?

  • z1946b

    0

    Czerczesow przejrzał w końcu na oczy, zobaczył ilu faszystów na żylecie siedzi i stwierdził, że dla nich nie warto zdobyć mistrzostwa.

    Piłka nożna dla kibiców - nie kiboli i bandytów!

    Piast na Mistrza!

  • the-voice-of-reason

    0

    Czerczesow mówił nie dalej jak tydzień temu, że dla Legii nie ma meczów nieważnych. Po tygodniu okazało się, że jednak są. Jeżeli w niedzielę te hece się zemszczą, to gościu wyjdzie na totalnego frajera a Legia na pośmiewisko.

  • sacc77

    0

    Gó...arze z obsranymi piętami po wygranej z Piastem po prostu poszli w miasto i kogo miał trener wystawić?
    Bandę skacowanych debili, którzy nie wiedzieli jak się nazywają?

  • balbin79

    Oceniono 2 razy 0

    Wychodzi ze Staska troche taki maly buc i zadufany czlowiek ktory wie ze wszystko robi najlepiej ..teraz ma swoje 5 minut, ale jesli Legia nie zdobedzie Mistrza to bedzie tylko i wylacznie wina Staska , i za to powinien stracic posade..Puchar to jedno, ale nie daj boze przegrac Mistrza w tak fatalny sposob to juz niewybaczalne bedzie

  • dra-h

    0

    No i nasr... miliard komentarzy o tej samej treści bo serwer nijak nie reagował na moje próby logowania. Wszystkich zniesmaczonych tym spamem przepraszam.

  • dra-h

    0

    Co za idiotyczne tłumaczenie (w sumie pasuje do Czerczesowa). Legia z tego co wiem w europejskich pucharach grała jesienią, przed rundą wiosenną miała 2 (słownie: dwa) miesiące przerwy - dokładnie tyle samo co Lechia. Za 10 lat też będą narzekać że w rundzie jesiennej sezonu 2015/2016 grali w pucharach?

  • dra-h

    0

    Co za idiotyczne tłumaczenie (w sumie pasuje do Czerczesowa). Legia z tego co wiem w europejskich pucharach grała jesienią, przed rundą wiosenną miała 2 (słownie: dwa) miesiące przerwy - dokładnie tyle samo co Lechia. Za 10 lat też będą narzekać że w rundzie jesiennej sezonu 2015/2016 grali w pucharach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX