Dlaczego Stanisław Czerczesow i Piotr Nowak nie założą się o wynik meczu Legia - Lechia? [ŚCIĄGA]

W sobotę piłkarze Legii zagrają u siebie z Lechią Gdańsk. Choć biało-zieloni zajmują dopiero dziewiąte miejsce w tabeli, to liderowi wcale nie będzie łatwo - ekipa Piotra Nowaka chce dostać się do grupy mistrzowskiej i na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej traci do ósmej pozycji jeden punkt. Sprawdź, co musisz wiedzieć przed tym meczem.
Co, gdzie, kiedy? Warszawsko-gdańska konfrontacja rozpocznie się w sobotę 2 kwietnia o godz. 20:30 i odbędzie się na stadionie przy Łazienkowskiej. Sędzią tej potyczki będzie Dawid Stefański z Bydgoszczy. Transmisję na żywo przeprowadzi Canal+ Sport, a relację tekstową oraz materiały pomeczowe zaprezentuje serwis Legia.sport.pl.

Pytanie meczu: Czy Legia wygra fazę zasadniczą na kolejkę przed końcem? Przy Łazienkowskiej jak na razie wszystko układa się idealnie. Warszawscy piłkarze - z wyjątkiem meczu z Termalicą - rozszarpują kolejnych przeciwników, a kibice chcą to oglądać i po raz kolejny zapełniają stadion. Jeśli drużyna Stanisława Czerczesowa w sobotnim meczu 29. kolejki pokona rywala, to zapewni sobie pierwsze miejsce przed podziałem punktów. "Pole position" jest tu niezwykle ważne - sprawia, że w finałowej rundzie czterokrotnie gra się na własnym boisku.

Kluczowy piłkarz: Ondrej Duda. W październikowym pojedynku obu zespołów Słowak zagrał świetne zawody. Wszyscy ludzie związani z Legią widzieli w tym wówczas powrót do wielkiej formy. Tak się nie stało, Słowak wciąż prezentował zmienną dyspozycję. Teraz 21-latek ma za sobą niezłe występy w reprezentacji swojego kraju. Selekcjoner Jan Kozak wiąże z legionistą ogromne nadzieje. Czy 21-latek potwierdzi dobrą dyspozycję?

Ciekawostka: Pojedynek po latach. Czerczesow oraz Piotr Nowak, czyli obaj trenerzy, w sezonie 1993/94 grali ze sobą w Dynamie Drezno. Wtedy byli członkami ekipy, który skazywany był na porażkę. Panowie wybiegli ze sobą łącznie w 23 meczach i przyczynili się do utrzymania swojego zespołu w Bundeslidze. - Nie przypuszczałem, że kiedyś spotkamy się w takich okolicznościach. Jestem abstynentem, więc nie było żadnego zakładu jak u Fergusona i Mourinho - powiedział Czerczesow na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami.

Statystyka: Pięciu zawodników Legii i Lechii może pochwalić się grą w barwach obu zespołów. Łukasz Budziłek, Jakub Wawrzyniak i Daniel Łukasik dziś reprezentują barwy gdańszczan, a Ariel Borysiuk i Stojan Vranjes rywalizują z "elką" na piersi. Ostatnia dwójka najprawdopodobniej zacznie mecz w pierwszym składzie.



Partnerki piłkarzy na rozgrzewkę przed Lech - Legia [ZDJĘCIA]