Problemy z łydką Kaspra Hämäläinena. Fin może nie zdążyć na mecz Legii z Lechem

Do meczu Legii z Lechem w Poznaniu zostały niespełna dwa tygodnie. Wciąż nie wiadomo, czy Stanisław Czerczesow w tym spotkaniu będzie mógł skorzystać z Kaspra Hämäläinena. Fin ma problemy z łydką i dopiero wraca do treningów - we wtorek ćwiczył na bieżni antygrawitacyjnej.
- To niby nie jest poważny uraz, ale jednak uraz. U niego jak z temperaturą: niby 37,2 to żadna gorączka, ale jednak choroba. Ale czekam na niego, Kasper to ważny zawodnik i mam nadzieję, że będzie do mojej dyspozycji już na Cracovię - mówił Czerczesow po sobotnim spotkaniu z Górnikiem Zabrze (3:1)

Wszystko wskazuje na to, że Hämäläinen na mecz z Cracovią (12 marca) jednak nie wróci. Nie wiadomo też, czy będzie w 100 proc. gotowy tydzień później, kiedy legioniści zagrają z Lechem w Poznaniu.

Fin ma problemy z łydką, która dokuczała mu już w czasie zimowego zgrupowania na Malcie. W trakcie przygotowań zagrał co prawda w sparingach z Viktorią Pilzno i Stabaek IF (w sumie: 118 minut), potem w meczach ligowych z Jagiellonią Białystok i Zagłębiem Lubin (40 minut), ale w ostatnich trzech spotkaniach Legii już nie pojawiał się na boisku.

29-letni pomocnik w piątek przeszedł badania rezonansem magnetycznym. Nie wykazały one naderwania mięśni łydki, ale włókna są rozwarstwione i do treningów musi być wprowadzany stopniowo. We wtorek Hämäläinen zaczął biegać na bieżni antygrawitacyjnej. Treningi z pierwszym z zespołem powinien zacząć na początku przyszłego tygodnia.

Na wtorkowym treningu Legii oprócz Hämäläinena nie było też Ondreja Dudy. Słowak jest przeziębiony, ale jego występ przeciwko Cracovii nie jest zagrożony. Na bocznym boisku pojawili się za to Radosław Cierzniak (jego pierwszy trening w barwach Legii) oraz Rafał Makowski (w listopadzie doznał kontuzji kolana).



Zgadniesz, której drużynie kibicuje ta pani [QUIZ]