Michał Żyro: Treningi Stanisława Czerczesowa różnią się od zajęć Henninga Berga

- Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Regularnie biegam, ćwiczę na siłowni i mam nadzieję, że już niedługo będę mógł wrócić na boisko - powiedział skrzydłowy Legii Michał Żyro.


23-letni zawodnik na murawie nie pojawił się od początku sierpnia. W rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy przeciwko FK Kukesi (1:0) zawodnik zerwał więzadła w prawym stawie skokowym. Poważna kontuzja wymagała zabiegu, któremu Żyro poddał się kilka dni później. Przez 3,5 tygodnia noga piłkarza znajdowała się w gipsie.

Od początku września 23-latek przechodzi rehabilitację. Pod koniec miesiąca sam zainteresowany przekonywał, że jego powrót do gry możliwy będzie w ciągu 4-5 tygodni. W środę, na pierwszym treningu prowadzonym przez Stanisława Czerczesowa, Żyro pojawił się na bocznym boisku przy Łazienkowskiej i biegał wraz z całą drużyną.

- Nie oznacza to jednak, że zajęcia z pełnym obciążeniem rozpocznę szybciej - powiedział w piątek piłkarz. - Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Ćwiczę na siłowni, biegam, ale niczego nie chcemy przyspieszać. Nie wiem, kiedy dokładnie wrócę do gry. Nawet nie dopytuję o to lekarzy, bo najważniejsze dla mnie jest to, by w pełni wyleczyć kontuzjowane miejsce.

Jakie są wrażenia Żyry po pierwszych dniach współpracy z nowym szkoleniowcem? - Nie miałem jeszcze czasu dłużej porozmawiać z trenerem Czerczesowem, bo kiedy ten przebywa z zespołem, ja jestem na rehabilitacji. Mogę jednak powiedzieć, że zajęcia prowadzone przez Rosjanina są inne, niż za kadencji Henninga Berga. Treningi są bardziej różnorodne, w pierwszych dniach większy nacisk położony został na siłę i przygotowanie fizyczne. Trudno jednak wyciągać większe wnioski. Zobaczymy, jak będzie to wyglądało w kolejnych dniach i tygodniach - powiedział 23-latek.

I dodał: - Nie robiłbym też większej sensacji z tego, że na czwartkowych zajęciach na boisku pojawiły się sztangi. U trenera Berga też one były, ale ćwiczyliśmy z nimi na siłowni. Zmiana jest odczuwalna, ale jak bardzo, to okaże się po dłuższym czasie.