#LetFootballWin - Legia chce zagrać rewanż z FK Kukesi. Ale UEFA może do niego nie dopuścić

- Przykro mi z powodu incydentu w Tiranie. W piłce nożnej nie ma miejsca na przemoc, ale mam nadzieję, że losy starcia Legia - Kukesi rozstrzygną się na boisku - napisał na Twitterze większościowy udziałowiec stołecznego klubu Dariusz Mioduski. Ostateczna decyzja w sprawie rewanżu należy jednak do UEFA.


Czwartkowe spotkanie III rundy eliminacji Ligi Europy między FK Kukesi i Legią zostało przerwane i zakończone w 53. min gry. Powodem takiej decyzji delegata UEFA było skandaliczne zachowanie jednego z pseudokibiców gospodarzy, który rzucił kamieniem w Ondreja Dudę. Słowacki pomocnik został trafiony nim w głowę, upadł na boisko i długo się z niego nie podnosił. Murawę opuścił na noszach w asyście pogotowia ratunkowego i klubowego lekarza.

W piątek postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie wszczęło Control, Ethics and Disciplinary Body UEFA. Jego decyzja ogłoszona zostanie w poniedziałek. Co grozi gospodarzom za chuligański wybryk? Niemal pewne wydają się walkower oraz grzywna w wysokości 10 tys. euro. W związku ze zmianą przepisów przed obecnym sezonem europejskich pucharów pod dużym znakiem zapytania stoi także czwartkowy rewanż, który miał odbyć się przy Łazienkowskiej.

Regulamin UEFA (punkt 26.01) jasno precyzuje, że niedokończenie meczu z winy organizatora skutkuje nie tylko walkowerem, ale także dyskwalifikacją (wyrzuceniem z rozgrywek). Oznacza to, że jeżeli europejska federacja twardo zastosuje się do własnych przepisów, to drugie spotkanie się nie odbędzie. UEFA może jednak zastosować tzw. okoliczności łagodzące, które pozwolą na rozegranie rewanżu (pierwszy mecz zostanie zweryfikowany na 3:0 dla warszawian). W przypadku Kukesi byłyby to np. krótka historia występów w europejskich pucharach, brak wcześniejszych problemów z kibicami oraz także to, że czwartkowe spotkanie rozgrywane było nie na stadionie w Kukeszu, a Tiranie.

Wydaje się, że Legia chce dopuścić do rewanżu. - Przykro mi z powodu incydentu w Tiranie. W piłce nożnej nie ma miejsca na przemoc, ale mam nadzieję, że losy starcia Legia - Kukesi rozstrzygną się na boisku - napisał na Twitterze większościowy udziałowiec stołecznego klubu Dariusz Mioduski. - Sami wiemy najlepiej, że piłka powinna rozstrzygać się na murawie - dodał na piątkowej konferencji prasowej trener Henning Berg.









Zdjęcie Legia Warszawa Oryginalny Kubek Krzyż LW1916 Zdjęcie ADIDAS KOSZULKA LEGIA WARSZAWA DOMOWA S86370 Zdjęcie ADIDAS Piłka Finale Berlin Training (hala) S86748
Legia Warszawa Oryginalny K... ADIDAS KOSZULKA LEGIA WARSZ... ADIDAS Piłka Finale Berlin ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info